Jak wspomniałem w pierwszej części recenzji O+ Excellence, w tym tekście omówimy sobie możliwości modyfikowania tego kontrolera oferowanym przez producenta. Zapraszam do lektury!

tocSpis treści

    Analogi

    Recenzję zacznę od analogów, bo nie mamy tutaj tak oczywistego wyboru, jak w przypadku innych modularów. W przypadku ZD O+ Excellence mamy kilka opcji: K-Silver TMR (JS16), Ginfull TMR (bliżej nieznany model), Alps Alpine RKJXV1224 i Puyao (czyli Favor Union FJR10K). Feelingowo różnice będą mocno wyczuwalne pod palcem. JS16 omawiać i przedstawiać nie trzeba, bo pod tym względem nie różnią się od bardzo popularnych JH16 od tego samego producenta. Ginfulle TMR to analogi zdecydowanie lżejsze od JS16, płynniejsze i z bardziej liniową sprężyną, dodatkowo sam przełącznik pod analogiem (coś co rzadko omawiam, ale w kontekście tego analoga warto wspomnieć) działa o niebo przyjemniej niż JS16. Alpsy z kolei to chyba najpłynniejsze potencjometry stykowe znane ludzkości, minimalnie lżejsze od JS16, za to FJR10K są analogiem zdecydowanie najcięższym i najmniej płynnym.

    Przejdźmy od razu do testów, bo to jest najbardziej interesujący aspekt, skoro powiedziałem, że da się poprawić O+ Excellence. Zaczynając od dość znanych K-Silverów JS16, kalibracja analogów z okropnej już teraz zmienia się w niemal wzorową, z dość małą zewnętrzną martwą strefą i wzorową asymetrią. Recentering wypada poprawnie, w okolicach 3% co jest jak najbardziej akceptowalne. Niestety jak to JS16, sensor pracuje dość nieliniowo, taki urok analogów low profile.

    Teraz całe na biało (lub czarno, zależnie od wersji kolorystycznej) wchodzą Ginfulle TMR. Kalibracja analogów na pierwszy rzut oka może się wydawać gorsza, jednak nic bardziej mylnego. Zewnętrzna martwa strefa jest nadal wzorowo skalibrowana, mamy lepszy recentering, a dodatkowo liniowość sensora jest wręcz wzorowa, w okolicach 98%.

    Niestety co do stykowców które można zakupić do O+ Excellence, bez szału. Sensory są nadal dość liniowe i dobrze skalibrowane (chociaż martwe strefy są minimalnie większe), jak na stykowce przypadło, jednak zarówno Alpsy jak i FJR10K nie najlepiej radzą sobie z recentrowaniem (ten drugi zwłaszcza). Dodatkowo w FJR10K krzywa, mimo iż jest bardziej liniowa, jest również bardziej nieregularna.

    Tak jeszcze warto napomknąć, że jeśli dobrze poszukamy, to u chińskich przyjaciół można zakupić customowe moduły, jednak nie było mi dane sprawdzić tego rozwiązania, więc się o nim nie wypowiem.

    Przełączniki

    Jak można zauważyć, w O+ Excellence można wymienić przełączniki pod ABXY. Poza zmianą na przełączniki membranowe, można też założyć przełączniki optyczne. Zacznę może od tych drugich. Skok i feeling membran to szczerze jedne z lepszych, jakie miałem okazję używać. Są dość lekkie, ale jednocześnie dają przyjemny tactile feedback, co sprawia, że ich użytkowanie jest naprawdę komfortowe.

    Za to jeśli chodzi o przełączniki optyczne, feelingowo bardzo przypominają domyślne przełączniki mechaniczne, jednak z tą różnicą, że mają one nieco niższy dźwięk i feeling samego przełącznika jest nieco mniej tłumiony przez membranę ponad nimi. Dodatkowo trzeba pamiętać, że opticale dadzą nam nieco lepszą żywotność, niż klasyczne mechaniki, więc jeśli dla kogoś jest to ważna kwestia, to warto je rozpatrzyć.

    Jak na symetryku?

    Jedną z wielkich zalet kontrolerów modularnych (przynajmniej większości) jest fakt, że można go przekonfigurować do layoutu symetrycznego. To samo da się zrobić z O+ Excellence, z drobnym “ale”. Da się tego dokonać tylko w przypadku, gdy dokupimy dodatkowy moduł i faceplate. I tutaj zaczynają się schody. O ile sam moduł wchodzi jak należy, tak faceplate bywa upierdliwy. W moim przypadku musiałem go nieco „poprawić” papierem ściernym w kilku miejscach, żeby wszystko się zgadzało.

    Drugim problemem layoutu symetrycznego w przypadku O+ Excellence jest D-Pad. Nie jestem pewien, czy jest to powodowane właśnie przez faceplate, czy nie, ale inputy kątowe na niektórych nakładkach (zwłaszcza tej w kształcie rombu) są wręcz niemożliwe do wykonania. Ważnym aspektem jest również rozstaw analogów przy layoucie symetrycznym, który w tym przypadku jest niewielki, co sprawia, że czasami mogą nam się zderzać palce w czasie wykonywania inputów w przeciwną stronę, zwłaszcza jeśli używamy wyższych gałek. Na obronę szerszy ich rozstaw byłby niewygodny przy tym kształcie kontrolera i mimo wszystko uważam, że ZD sprawuje się wzorowo jako kontroler symetryczny. Warto też na szybko wspomnieć, że zmiana layoutu nie wpływa jakkolwiek na kalibrację analoga.

    Dock

    Stwierdziłem, że poświęcę stacji dokującej oddzielny akapit (lub dwa). Nie jest to częste, że kiedy dostaję na testy produkt nie posiadający docka w standardzie, to mam okazję go sprawdzić, jednak w tym wypadku się udało.Nie owijając w bawełnę dock do O+ Excellence jest… tragiczny, jest to syf, kiła i mogiła, dzieło szatana i nie wiem jakie jeszcze obraźliwe stwierdzenia mogę dać, aby nie przesadzić. Jest to konstrukcja tak okropna, że po części mam ochotę go wyrzucić przez okno w krzaki znajdujące się za ogrodzeniem. Co zawiodło? Zacznijmy od początku.

    Dock do O+ Excellence jest konstrukcją mocno zbliżoną do tego, co możemy znaleźć w przypadku chociażby BigBig Won Rainbow 2 Pro czy PowerA OPS V3 Pro, tyle że w przypadku obu tych kontrolerów te docki działają. Może leciutko przesadzam, bo dock do O+ Excellence swoje zadanie niby spełnia, jest w stanie naładować kontroler, jednak z drobnym “ale”. Posadzenie na nim urządzenia to katorga, bardzo ciężko jest to sensownie zrobić, a jak już się uda, to nie ma pewności, czy nic się nie rozłączyło, bo kontroler się restartuje i paruje z powrotem z donglem. I nie jest to kwestia wpięcia dongla do docka, po prostu się nie da i tyle. Jedyne co to naprawia, to wypięcie dongla z komputera. Żeby jednak nie mówić tylko złych rzeczy, dock ma jedną zaletę, bo jest też hubem USB na w sumie 3 porty.

    Podsumowanie ZD O+ Excellence

    Czy ten kontroler zasługuje on na cały swój hype i otoczkę fanów, którzy bronią go jako najlepszego kontrolera na rynku? Szczerze uważam, że jest to nieco przesada. Nadal uważam, że O+ Excellence to jeden z lepszych kontrolerów, jaki miałem w rękach do tej pory, jednak tylko jeśli zainwestujemy w dodatkowe analogi (albo chociaż ten lewy, chociaż nadal uważam, że oba są nie do użycia pod kątem kalibracji). Też osobiście uważam, że stacja dokująca stworzona na potrzebę tego kontrolera nie powinna istnieć w takiej formie, wręcz pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest to pod tym kątem produkt niedopracowany.

    Mimo wszystko jestem w stanie powiedzieć z ręką na sercu, że O+ Excellence jest produktem godnym polecenia z naprawdę niewieloma innymi na swoim poziomie (chociaż nadchodzi kilku groźnych zawodników).

    Polecane

    Recenzja była możliwa dzięki uprzejmości sklepu GadgetHyper.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.7
    Jakość wykonania
    4.6
    star
    star
    star
    star
    star
    Analogi
    5.0
    star
    star
    star
    star
    star
    Triggery
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki główne
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki dodatkowe
    5.0
    star
    star
    star
    star
    star
    Wygoda użytkowania
    4.7
    star
    star
    star
    star
    star
    Software
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Testy syntetyczne
    4.0
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Bardzo dobra jakość wykonania
    • Niemal nieograniczona customizacja
    • Bardzo przyzwoity performance w testach syntetycznych
    • Bardzo przyjemne dla palca przełączniki
    thumbs down Wady
    • Layout symetryczny średnio się sprawdza
    • Dock jest okropną konstrukcją
    • Domyślne analogi są do niczego
    • Moduły trzeba zakupić oddzielnie
    Udostępnij ten artykuł