W dzisiejszych czasach rynek smartwatchy przeżywa prawdziwy rozkwit, a producenci ścigają się w oferowaniu coraz bardziej zaawansowanych funkcji w swoich urządzeniach. Chińska marka Amazfit od lat próbuje udowodnić, że można stworzyć competitive’y smartwatch sportowy, który nie będzie kosztował fortuny jak modele od Garmina czy Polara. Jak w praktyce sprawdza się najnowsza flagowa propozycja tej marki – Amazfit T-Rex 3? Czy rzeczywiście można nazwać go „Garmin killerem” jak twierdzą niektórzy? Przekonajmy się!

Amazfit T-Rex 3 to smartwatch skierowany przede wszystkim do osób aktywnych, poszukiwaczy przygód i miłośników outdooru. Testowałem go przez około miesiąc i już na wstępie mogę zdradzić – ogólne wrażenia są pozytywne, a zegarek jest dużo lepszy niż Active 2.

tocSpis treści

    Specyfikacja

    Wyświetlacz1,5″ AMOLED, 480 x 480 pikseli, jasność do 2000 nitów
    Wymiary48,5 x 48,5 x 13,75 mm
    Waga68,3 g (bez paska)
    Bateria700 mAh, do 27 dni pracy
    Wodoszczelność10 ATM (100 m), certyfikat freedivingu do 45 m
    GPS6 systemów satelitarnych, dwuzakresowy
    ŁącznośćBluetooth 5.2, Wi-Fi
    CzujnikiBioTracker PPG, akcelerometr, żyroskop, barometr, czujnik temperatury
    Trybów sportowych170+
    Pamięć64 MB RAM, 32 GB wbudowanej
    SystemZepp OS 4
    KompatybilnośćAndroid 7.0+, iOS 14.0+
    NFCZepp Pay
    Gwarancja24 miesiące

    Zawartość opakowania i konfiguracja

    Amazfit T-Rex 3 przychodzi do nas w solidnym kartonie, na którym znajdziemy ilustrację zegarka oraz kluczowe informacje techniczne. Producent zadbał o ekologiczne podejście – w pudełku nie znajdziemy kabla ładującego, a opakowanie wykonano w 100% z materiałów nadających się do recyklingu.

    W kartonie znajdziemy:

    • smartwatch z założonym silikonowym paskiem
    • magnetyczną podstawkę ładującą
    • adapter paska x2
    • teleskop do smartwatcha x1
    • specjalny śrubokręt do wymiany paska
    • dokumentację użytkownika

    Konfiguracja urządzenia jest prosta i intuicyjna – wystarczy pobrać aplikację Zepp, sparować zegarek przez Bluetooth i całość jest gotowa do użytku w kilka minut. Warto jednak poświęcić nieco więcej czasu na dokładne skonfigurowanie wszystkich funkcji, bo T-Rex 3 oferuje naprawdę szerokie możliwości personalizacji.

    Amazfit T-Rex 3

    Budowa i jakość wykonania

    Patrząc na Amazfit T-Rex 3, od razu widać, że to typowo męski zegarek zaprojektowany z myślą o ekstremalnych warunkach. Ośmiokątna koperta ze stali nierdzewnej 316L, masywna konstrukcja i cztery dobrze widoczne przyciski – wszystko to sprawia, że zegarek emanuje siłą i wytrzymałością.

    Jakość wykonania jest jak najbardziej adekwatna do ceny, a właściwie nawet ją przewyższa. Zegarek przeszedł 15 testów klasy wojskowej, co gwarantuje odporność na ekstremalne temperatury od -30°C do +70°C, wstrząsy, kurz oraz wodę. Podczas miesięcznych testów nie zauważyłem żadnych uszkodzeń czy rys, ani na ekranie, ani na samej obudowie, mimo że nie oszczędzałem go przesadnie.

    Cała koperta poza bezelem wykonana jest z tworzywa, co pozwoliło zachować rozsądną wagę 68,3 g bez paska. To znacznie więcej niż Active 2, ale wciąż dość komfortowo jak na smartwatch tej klasy. Elastyczny silikonowy pasek jest trwały i praktyczny, choć materiał jest płynny silikon z właściwościami antybakteryjnymi.

    Jedynym mankamentem jest nieco nietypowy system mocowania paska – wykorzystuje specjalne śruby z trzema otworami zamiast standardowych teleskopów. Na szczęście producent dołącza adaptery, które pozwalają założyć dowolny pasek o szerokości 22 mm.

    Wyświetlacz i interfejs

    Sercem Amazfit T-Rex 3 jest 1,5-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 480 x 480 pikseli. Szczytowa jasność na poziomie 2000 nitów sprawia, że wyświetlacz jest doskonale czytelny nawet w pełnym słońcu – podczas moich testów nie miałem z tym żadnych problemów. To o 100% jaśniejszy ekran niż w poprzedniej generacji i naprawdę widać różnicę.

    Wyświetlacz chroniony jest szkłem Gorilla Glass, które zapewnia dobrą ochronę przed zarysowaniami. Kolory są żywe i nasycone, kontrast typowo OLEDowy. Automatyczna regulacja jasności działa poprawnie, a tryb Always On Display nie wpływa drastycznie na żywotność baterii.

    Interfejs opiera się na systemie Zepp OS 4 z pierwszą na świecie pełną integracją z generatywną sztuczną inteligencją opartą na ChatGPT-4o. Obsługa jest płynna – można korzystać zarówno z ekranu dotykowego, jak i czterech fizycznych przycisków, w zależności od sytuacji. Reakcje na dotyk są błyskawiczne, animacje płynne.

    Funkcje sportowe i GPS

    Tu Amazfit T-Rex 3 błyszczy najbardziej. Oferuje ponad 170 trybów sportowych w 15 kategoriach, w tym specjalne tryby jak Hyrox Race, nurkowanie czy ultramaraton. Podczas moich testów sprawdzałem głównie funkcje związane z bieganiem, chodem i treningiem siłowym – we wszystkich przypadkach zegarek działał bez zarzutu.

    Dwuzakresowy GPS obsługujący 6 systemów satelitarnych (GPS, GLONASS, Galileo, BDS, QZSS, L1+L5) zapewnia bardzo dobrą dokładność. W testach w Piasecznie (05-500) i Kłodawach (62-650) nie było problemów z łapaniem sygnału czy precyzją pomiarów. Połączenie z satelitami następuje szybko, zazwyczaj w ciągu kilkunastu sekund.

    Tryb treningu siłowego automatycznie wykrywa 25 ćwiczeń i liczy powtórzenia oraz serie zaskakująco dokładnie. Można też tworzyć własne plany treningowe z rozgrzewką, ćwiczeniami i przerwami – zegarek nie zakończy danego kroku, dopóki nie zliczy wszystkich powtórzeń.

    Amazfit T-Rex 3

    Mapy offline i nawigacja

    Jedną z najmocniejszych stron Amazfit T-Rex 3 są bezpłatne mapy offline. W pamięci 32 GB (to 8 razy więcej niż w poprzedniej generacji) można przechowywać mapy globalne, konturowe, narciarskie i śnieżne. Ładowanie map z aplikacji Zepp jest bardzo proste – wybieramy obszar na smartfonie i przesyłamy na zegarek.

    Nawigacja w Amazfit T-Rex 3 działa sprawnie po wczytaniu pliku GPX z trasą. Zegarek powiadamia wibracjami, dźwiękiem i wyświetlanymi wskazówkami o skrętach i oddalaniu się od zaplanowanej drogi. Mapy wyświetlają się płynnie, przewijanie działa bez opóźnień – znacznie lepiej niż u konkurencji.

    Jedynym ograniczeniem jest brak możliwości nawigowania pod wskazany adres czy współrzędne – można tylko śledzić wczytaną trasę lub wrócić do punktu startu.

    Pomiary zdrowotne i aplikacja Zepp

    Amazfit T-Rex 3 oferuje szeroką gamę pomiarów zdrowotnych dzięki najnowszemu czujnikowi BioTracker PPG. Podczas miesięcznych testów porównywałem wyniki z moim domowym porządnym ciśnieniomierzem i pulsyksometrem – odchyłka błędu wynosiła około 5%, podobnie jak w Active 2, co jest bardzo dobrym wynikiem.

    Zegarek monitoruje:

    • Tętno 24/7 z analizą HRV (zmienność rytmu serca)
    • Nasycenie krwi tlenem (SpO2)
    • Jakość snu z analizą faz
    • Poziom stresu
    • Temperaturę skóry
    • Oddech i częstość oddechów
    • Wskaźnik gotowości (Readiness Score)
    • Ryzyko bezdechu sennego

    Pomiary HRV są bardzo akuratne i kluczowe w ocenianiu regeneracji organizmu. Pomiar tętna 5. generacji działa sprawnie i płynniej odświeża wartości niż starsze zegarki konkurencji.

    Aplikacja Zepp jest łatwa w obsłudze i oferuje przejrzysty interfejs. Wszystkie dane są czytelnie przedstawione, a synchronizacja przebiega bezproblemowo. Dane można eksportować do platform takich jak Strava, komoot, Apple Health czy Google Fit.

    Amazfit T-Rex 3

    Bateria i kultura pracy

    Bateria o pojemności 700 mAh w Amazfit T-Rex 3 (200 mAh więcej niż w poprzednikach) to absolutny fenomen. Podczas testów z włączonymi wszystkimi sensorami, kilkoma treningami tygodniowo i powiadomieniami zegarek wytrzymywał około 2-3 tygodni. To znacznie więcej niż deklarowane przez producenta 27 dni przy typowym użytkowaniu.

    Według specyfikacji zegarek działa:

    • 27 dni przy typowym użytkowaniu
    • 13 dni przy intensywnym użytkowaniu
    • 42 godziny z ciągle aktywnym GPS (tryb precyzji)
    • 180 godzin GPS w trybie oszczędzania baterii
    • 81 dni w trybie zegarka

    Ładowanie do pełna zajmuje około 3 godzin za pomocą magnetycznej podstawki. Magnetyczne mocowanie jest mocne i stabilne.

    Płatności NFC

    Amazfit T-Rex 3 obsługuje płatności zbliżeniowe poprzez system Zepp Pay. Podczas testów płaciłem Revolutem bez problemów. System pozwala powiązać do 8 kart bankowych jednocześnie, a płatności są chronione hasłem.

    Niestety, Zepp Pay nie działa ze wszystkimi polskimi bankami. Obsługiwane są: Santander, mBank, Credit Agricole, VeloBank, BNP Paribas, Millennium, banki spółdzielcze SGB oraz Bank BPS. Alternatywnie można użyć portfela Curve. Ważne: obsługiwane są tylko karty MasterCard.

    Wygoda użytkowania

    Amazfit T-Rex 3 spełnia normę wodoszczelności 10 ATM i ma certyfikat freedivingu do 45 metrów głębokości. Mimo masywnej konstrukcji zegarek jest zaskakująco wygodny w noszeniu. Miękki pasek i rozkład ciężaru sprawiają, że można go nosić całą dobę bez dyskomfortu.

    Cztery przyciski boczne ułatwiają obsługę w trudnych warunkach, gdy ekran dotykowy może nie być dostępny. Menu jest logiczne i intuicyjne, a możliwości personalizacji są ogromne.

    Amazfit T-Rex 3

    Amazfit T-Rex 3 nie przeszkadza podczas spania, co pozwala na pełne monitorowanie parametrów przez 24 godziny.

    Podsumowanie

    Amazfit T-Rex 3 to solidny smartwatch sportowy, który może śmiało konkurować z modelami droższych marek. Obecnie dostaniemy go za około 1149-1299 złotych, co przy tak bogatym wyposażeniu wydaje się być naprawdę atrakcyjną ceną.

    Za tę kwotę otrzymujemy jasny i duży ekran AMOLED, fenomenalną baterię na 700 mAh, precyzyjny dwuzakresowy GPS, 32 GB pamięci na mapy offline, płatności NFC oraz szeroką gamę funkcji sportowych i zdrowotnych. Wytrzymałość klasy wojskowej i wodoszczelność do 100 metrów to dodatkowe atuty.

    Nie obyło się jednak bez drobnych niedociągnięć. Nietypowy system mocowania paska może być problematyczny, materiały nie są „premium” jak u topowej konkurencji, a nawigacja mogłaby być bardziej zaawansowana. Brakuje też niektórych „elitarnych” funkcji jak sterowanie trenażerem czy pomiar EKG.

    Niemniej jednak, patrząc na całokształt, Amazfit T-Rex 3 wypada naprawdę imponująco. To jeden z najlepszych smartwatchy sportowych dostępnych za mniej niż 1500 złotych. Szczególnie polecam go osobom aktywnym, które szukają wytrzymałej alternatywy dla droższych modeli Garmina czy Polara. Liczba funkcji i możliwości bardzo pozytywnie zaskakuje, a żywotność baterii to prawdziwy fenomen. Z czystym sumieniem mogę go zarekomendować.

    Sprzęt do testów dostarczyła firma Amazfit

    Polecane
    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.3
    Jakość wykonania
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Łączność
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Aplikacja
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    Funkcje
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Pomiary
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Bardzo dobre mapy offline
    • Świetna jakość wykonania
    • Przejrzysta aplikacja
    thumbs down Wady
    • Brak niektórych przydatnych funkcji
    • Wykonanie paska nie jest adekwatne do ceny
    Udostępnij ten artykuł