W dzisiejszych czasach rynek smartwatchy jest przepełniony różnorodnymi propozycjami – od budżetowych rozwiązań po flagowe modele kosztujące kilka tysięcy złotych. Chińska marka Amazfit od lat stara się oferować produkty o dobrym stosunku jakości do ceny, choć, jak często bywa w takich przypadkach, nie zawsze jej to wychodzi. Jak w praktyce sprawdza się najnowsza propozycja tej marki – Amazfit Active 2? Czy za niecałe 400 złotych otrzymujemy kompletny smartwatch, czy raczej kolejny kompromis? Przekonajmy się!
Amazfit Active 2 to smartwatch skierowany głównie do osób aktywnych, które poszukują niedrogiej alternatywy dla droższych modeli od Garmina czy Samsunga. Testowałem go przez około miesiąc i już na wstępie mogę zdradzić – „not bad, not bad!”.
Specyfikacja
| Wyświetlacz | 1,32″ AMOLED, 466 x 466 pikseli, jasność do 2000 nitów |
| Wymiary | 43,9 x 43,9 x 9,9 mm |
| Waga | około 29,5 g (bez paska) |
| Bateria | 270 mAh, do 10 dni pracy |
| Wodoszczelność | 5 ATM (50 m) |
| GPS | 5 systemów: GPS, GLONASS, Galileo, BDS, QZSS |
| Łączność | Bluetooth 5.2 |
| Czujniki | BioTracker 6.0 PPG, akcelerometr, żyroskop, barometr, czujnik temperatury |
| Trybów sportowych | 160+ |
| Pamięć wbudowana | 128 MB |
| System | Zepp OS 4.5 |
| Kompatybilność | Android 7.0+, iOS 14.0+ |
| Gwarancja | 24 miesiące |
Amazfit Active 2 – Specyfikacja
Zawartość opakowania i konfiguracja
Amazfit Active 2 przychodzi do nas w dość skromnym, ale schludnym opakowaniu, co jest typowe dla tej półki cenowej. Każdy element jest odpowiednio zabezpieczony, więc nie zauważyłem żadnych uszkodzeń czy zadrapań, które wpłynęłyby na estetykę produktu.
W kartonie znajdziemy:
- smartwatch z założonym silikonowym paskiem
- magnetyczną stację ładującą z kablem USB-C
- dokumentację użytkownika
- instrukcję szybkiego startu

Zestaw jest skromny, ale niczego więcej nie spodziewałem się po tak kusząco wycenionym smartwatchu. Konfiguracja urządzenia jest prosta i intuicyjna – wystarczy pobrać aplikację Zepp, sparować zegarek przez Bluetooth i całość jest gotowa do użytku w kilka minut.
Budowa i jakość wykonania
Patrząc na sam zegarek, od razu rzuca się w oczy jego smukła konstrukcja. Muszę przyznać, że z wyglądu bardziej przypomina mi coś damskiego, choć teoretycznie to model unisex. Koperta wykonana jest z połączenia stali nierdzewnej (boki i przyciski) oraz polimeru (spód), co pozwoliło zachować niską wagę przy rozsądnej wytrzymałości. Całość waży zaledwie około 29,5 g bez paska, co sprawia, że praktycznie nie czujemy jego obecności na nadgarstku.
Jakość wykonania jest jak najbardziej adekwatna do ceny. Spasowanie elementów jest poprawne, choć koperta wydaje mi się, że ze względy na wykonanie może się dość sporo rysować przy intensywnym użytkowaniu. Podczas miesięcznych testów rzeczywiście pojawiły się drobne rysy na obudowie, ale nie są one szczególnie widoczne i nie wpływają na funkcjonalność.
Na prawym boku Amazfit Active 2 znajdziemy dwa stalowe przyciski – ich działanie jest precyzyjne, mają przyjemny skok i nie chyboczą się. Pierwszy przycisk służy do powrotu do menu głównego, drugi to skrót do aplikacji sportowych.
Pasek silikonowy jest perforowany, co poprawia oddychalność skóry i redukuje jego wagę. Jakość wykonania paska to nic szczególnego – guma jest nieco za twarda, choć nie na tyle, by było to szczególnie uciążliwe. Na szczęście zastosowano standardową szerokość 22 mm, więc bez problemu możemy go wymienić na dowolny inny pasek od zegarka.
Wyświetlacz i interfejs
Sercem Amazfit Active 2 jest 1,32-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Szczytowa jasność na poziomie 2000 nitów sprawia, że wyświetlacz jest doskonale czytelny w słońcu – podczas moich testów nie miałem z tym żadnych problemów, nawet przy bezpośrednio padających promieniach słonecznych.
Kolory są żywe i nasycone, kontrast typowo OLEDowy, czyli praktycznie nieskończony. Automatyczna regulacja jasności działa poprawnie, choć czasami chciałoby się, aby reagowała nieco szybciej. Dostępnych jest mnóstwo tarcz do wyboru – zarówno analogowych jak i cyfrowych. Ja preferuję tarcze cyfrowe, ale do okrągłego wyświetlacza i niedużej koperty najbardziej pasują klasyczne tarcze analogowe.
Interfejs opiera się na systemie Zepp OS 4.5 i jest intuicyjny w obsłudze. Poruszamy się po menu za pomocą gestów dotykowych oraz dwóch fizycznych przycisków. Reakcje na dotyk są błyskawiczne, animacje płynne. Menu jest wygodnie i rozsądnie zaprojektowane – to jednak standard u Amazfita.
Funkcje sportowe i GPS
Tu Amazfit Active 2 błyszczy najbardziej. Oferuje ponad 160 trybów sportowych, w tym automatyczne wykrywanie 25 rodzajów aktywności oraz 25 rodzajów ćwiczeń siłowych. Podczas moich testów sprawdzałem głównie funkcje związane z biegiem i chodem – w obu przypadkach zegarek działał bez zarzutu.
GPS w Amazfit Active 2 jest oparty na 5 systemach satelitarnych (GPS, GLONASS, Galileo, BDS, QZSS) zapewnia bardzo dobrą dokładność. Połączenie z satelitami następuje szybko, zazwyczaj w ciągu 10-15 sekund. Rejestrowane trasy są precyzyjne, odchyłki to maksymalnie kilka metrów, także w terenie zurbanizowanym oraz lesie.

Dodatkowym atutem są mapy offline, które można pobrać bezpośrednio do pamięci zegarka. Niestety, ograniczeniem jest tutaj niewielka ilość dostępnej pamięci – tylko 128 MB to zdecydowanie za mało na obszerne mapy. Około 30 MB trzeba pozostawić na aktualizacje oprogramowania, więc faktycznie zostaje nam niecałe 100 MB na mapy.
Amazfit Active 2 otrzymał również dwa specjalne tryby: Hyrox Race oraz Hyrox PFT. Dodatkowym atutem jest bezpłatne wsparcie ze strony Zepp Coach – rozwiązanie pełniące funkcję trenera AI, które tworzy plany treningowe dostosowane do poziomu sportowego użytkownika.
Pomiary zdrowotne i aplikacja Zepp
Amazfit Active 2 oferuje szeroką gamę pomiarów zdrowotnych dzięki czujnikowi BioTracker 6.0 PPG. Podczas miesięcznych testów porównywałem wyniki z moim domowym porządnym ciśnieniomierzem i pulsyksometrem – odchyłka błędu wynosiła około 5-6%, co jest bardzo dobrym wynikiem w tej półce cenowej.
Zegarek monitoruje:
- Tętno 24/7 z alertami o nieprawidłowościach
- Nasycenie krwi tlenem (SpO2)
- Jakość snu z algorytmem RestoreIQ
- Poziom stresu
- Temperaturę skóry
- Oddech i zmienność rytmu serca (HRV)
- Wskaźnik gotowości (Readiness Score)
Szczególnie dobrze wypadło monitorowanie snu – wyniki pokrywały się z moimi subiektywnych odczuciami. Kiedy budziłem się niewyspany, zegarek rzeczywiście pokazywał gorsze parametry regeneracji. Przy okazji zegarek potrafi zaproponować rozwiązania mające poprawić odpoczynek.
Niestety, zauważyłem, że tak działają wszystkie zegarki Amazfit – stopień gotowości nie różni się znacząco bez względu na to jak dobrze czy źle spaliśmy. Wygląda to na kwestię wyłącznie związaną z analizą danych, a nie z samym pomiarem. W każdej chwili sytuacja może ulec zmianie dzięki aktualizacji, choć nic na taką zmianę nie wskazuje.
Aplikacja Zepp jest łatwa w obsłudze i oferuje przejrzysty interfejs. Wszystkie dane są czytelnie przedstawione, a synchronizacja z zegarkiem przebiega bezproblemowo. Można też eksportować dane do platform takich jak Strava, komoot, Health Connect, Apple Health, Google Fit, Relive czy TrainingPeaks. Część funkcji aplikacji, jak Zepp Aura, jest płatnym dodatkiem.
Bateria i kultura pracy
Bateria o pojemności 270 mAh w Amazfit Active 2 może wydawać się skromna, ale w praktyce okazuje się wystarczająca. Przy moim stylu użytkowania (włączone wszystkie sensory, kilka treningów tygodniowo, powiadomienia) zegarek wytrzymywał około 8-9 dni. Z wyłączonym trybem Always On Display można spokojnie liczyć na pełen tydzień, a nawet 10-11 dni.
Według producenta zegarek działa 10 dni w trybie standardowym, 5 dni z zawsze aktywnym ekranem oraz do 21 godzin z ciągle aktywnym GPS. Z moich doświadczeń wynika, że są to wiarygodne informacje. Bateria raczej średnia, max tydzień – jak stwierdził jeden z użytkowników w opinii, ale biorąc pod uwagę niewielki rozmiar i wagę zegarka oceniam czas pracy jako bardzo dobry.

Ładowanie do pełna zajmuje około 2 godzin za pomocą dołączonej magnetycznej stacji ładującej z USB-C. Magnetyczne mocowanie jest mocne i stabilne.
Powiadomienia z telefonu działały bardzo dobrze – było minimalne opóźnienie, a wbudowany głośnik umożliwia prowadzenie rozmów bezpośrednio z nadgarstka. Jakość rozmów jest naprawdę nie najgorsza – słyszałem rozmówcę głośno i wyraźnie.
Wygoda użytkowania
Amazfit Active 2 spełnia normę wodoszczelności 5 ATM, można w nim pływać i ma wbudowane profile sportowe dedykowane pływaniu na basenie i wodach otwartych. Zaokrąglona obudowa nie zaczepia się o rękawy i kieszenie. Styl zegarka jest na tyle uniwersalny, że pasuje zarówno do ubrań sportowych jak i eleganckich.
Jeśli chodzi o wygodę noszenia Amazfit Active 2, to muszę wspomnieć o jednym problemie. Nie polubiłem się z mechanizmem odpowiadającym za zapięcie paska. Końcówka opaski wchodzi pod spód, co może powodować intensywniejsze dociskanie w jednym miejscu. Po kilkunastu dniach noszenia urządzenia pojawiło się u mnie lekkie podrażnienie skóry, szczególnie przy częstszym zdejmowaniu i zakładaniu zegarka.
Niemniej jednak zegarek jest tak lekki i kompaktowy, że praktycznie go nie czuć na nadgarstku. W ciągu dnia praktycznie można zapomnieć, że nosi się go na ręku. To jeden z tych smartwatchy, które można mieć założone podczas snu bez dyskomfortu.
Amazfit Active 2 – Podsumowanie
Amazfit Active 2 to solidny smartwatch w swojej półce cenowej. Obecnie dostaniemy go za około 399 złotych (wersja standardowa) lub 569 złotych (wersja premium ze szkłem szafirowym i NFC), jednak często można spotkać go na promocjach za około 400-450 złotych. Za tę cenę otrzymujemy naprawdę sporo – jasny ekran AMOLED z czujnikiem światła, precyzyjny GPS z 5 systemami satelitarnymi, szeroką gamę funkcji sportowych oraz poprawne monitorowanie parametrów zdrowotnych.
Nie obyło się jednak bez niedociągnięć. Koperta może wydawać się nieco za delikatna, szczególnie dla osób o większych nadgarstkach. Wygląd jest raczej unisex, a może nawet lekko damski, choć to kwestia gustu. Jak jeden z użytkowników stwierdził w opinii: „fajny produkt, ale raczej nie dla mężczyzn, dosyć mała tarcza i cienka”. Dodatkowo plastik użyty w konstrukcji może się dość łatwo rysować, a wbudowana pamięć 128 MB to zdecydowanie za mało na poważne korzystanie z map offline.
Do głównych mankamentów Amazfit Active 2 należy też zaliczyć problematyczne zapięcie paska, które może powodować podrażnienia skóry, oraz mało przydatne oceny stopnia gotowości użytkownika.
Niemniej jednak, patrząc na całokształt i biorąc pod uwagę konkurencyjne modele w tym budżecie, Amazfit Active 2 wypada naprawdę dobrze. Liczba wbudowanych systemów i funkcji bardzo pozytywnie zaskakuje. To jeden z lepszych smartwatchy dostępnych za mniej niż 500 złotych. Szczególnie polecam go osobom aktywnym, które szukają alternatywy dla droższych modeli sportowych zegarków i nie przeszkadza im nieco „damski” wygląd. Z czystym sumieniem mogę go zarekomendować.
Sprzęt do testów dostarczyła firma Amazfit

Test i recenzja TP-Link RE235BE – Największy skok w historii repeaterów? Prawie
MCHOSE K7 Ultra – test i recenzja – chiński czołg do zadań specjalnych?