tocSpis treści

    Dziś u mnie na testach znalazła się tańsza propozycja z dwóch oferowanych przez Silver Monkey Foteli Ergonomicznych – mowa o Silver Monkey SMO-650. Jak poradził sobie młodszy brat SMO-750, który wypadł na tyle dobrze, że wywalczył miejsce na liście polecanych? Tego dowiecie się już niedługo, udanej lektury!

    Zawartość opakowania i montaż

    Silver Monkey SMO-650 przychodzi do nas w sporym kartonie, na którym znajdują się spis podstawowych informacji oraz szkic fotela. Każdy z elementów został bezpiecznie zapakowany w folię bąbelkową oraz odgrodzony od innych kartonem. Dzięki takiemu sposobowi pakowania nie zauważyłem żadnych uszczerbków ani innych uszkodzeń, które mogłyby wpływać na estetykę oraz jakość użytkowania.

    Silver Monkey SMO-650

    W kartonie znajdziemy:

    • nylonową podstawę,
    • 5 kółek z powłoką z poliuretanu,
    • podnośnik gazowy klasy 3. z udźwigiem do 130 kg,
    • mechanizm fotela,
    • siedzisko,
    • oparcie,
    • zagłówek,
    • podłokietniki,
    • instrukcję montażu,
    • zestaw montażowy, w tym klucz imbusowy.

    Szliście kiedyś do Częstochowy na klęczkach przez zadaną pokutę? Jeśli tak, to będziecie sobie w stanie wyobrazić, jak wygląda składanie tego fotela. To istna droga przez mękę.

    Zacznijmy od tego, że otwory zostały źle powiercone, żeby wszystko spasować trzeba więc mocno naprężać podłokietniki, by w nie trafić. Nie należy także przykręcać wszystkiego od razu na maksa, musimy łapać wszystko po trochu z każdej strony, aby móc odpowiednio naprężyć podłokietniki i całą konstrukcję, żeby było w ogóle możliwe skręcenie tego w całość.

    Polecam składać ten fotel w dwie osoby – niech jedna przytrzymuje naprężoną część zgodnie z otworami, a druga wkręca śrubę. I to nie tak, że mam dwie lewe ręce, w swojej „karierze” złożyłem na ten moment 503 fotele i Silver Monkey SMO-650 jest jednym z najtrudniejszych do zmontowania.

    Wygląd

    Silver Monkey SMO-650 występuje tylko w jednej wersji kolorystycznej. Począwszy od góry, widzimy materiałowy zagłówek. Tuż pod nim oparcie wykonane z siatki mesh i siedzisko, zrobione z pianki i pokryte tkaniną. Na boku siedziska możemy zauważyć niewielką metkę z logo producenta. Kształt fotela jest tak wyprofilowany, by wspierał odcinek lędźwiowy. Więcej o tym wyprofilowaniu opowiem za chwilę, będzie to rzecz niezwykle istotna dla potencjalnego kupującego. Według mnie fotel będzie pasował do każdego pomieszczenia, ze względu na prostotę designu.

    Silver Monkey SMO-650

    Jakość wykonania

    Silver Monkey SMO-650 to budżetowa propozycja, jeśli chodzi o fotele ergonomiczne – tak naprawdę bardzo mało tutaj ergonomii, choć ta niezauważalna na pierwszy rzut oka obecność jest tutaj na tyle istotna, że ten model znalazł się na mojej liście polecanych foteli – i mówię o tym już teraz. Jakość zastosowanych materiałów jest jak najbardziej adekwatna do ceny fotela.

    Na pewno na duży plus zasługuje oparcie, które zostało wykonane z siatki mesh, a nie, jak w podobnych w tym przedziale konstrukcjach, ekoskóry, czyli tworzywa, które nie powinno znaleźć miejsca w żadnym porządnym fotelu – nie dość, że szybko się niszczy i wówczas nadaje się do wyrzucenia na śmietnik to w lato potwornie klei się do naszego ciała i nagrzewa – w dodatku z prawdziwą skórą nie ma nic wspólnego.

    Zagłówek jest wyposażony tylko w regulację góra-dół, ale został delikatnie wyprofilowany, co częściowo rekompensuje brak regulacji kąta pochylenia. Przez jego nieobecność, a także zastosowane wyprofilowanie, podparcie odcinka szyjnego kręgosłupa nie jest do końca prawidłowe, choć nie powinno sprawiać nam to kłopotu, o ile nasz wzrost wynosi nie więcej niż 183 cm – dla osób wyższych fotel będzie nieodpowiednim wyborem.

    Silver Monkey SMO-650 nie będzie dla takich osób wygodny, a dodatkowo może być szkodliwy dla kręgosłupa. To samo dotyczy wyprofilowania pod odcinek lędźwiowy na oparciu – przy wyższym wzroście ten element będzie bardzo niekomfortowy, a nawet szkodliwy. Siedzisko wykonane zostało z pianki o wypełnieniu 30kg/m³ i pokryte tkaniną. Jest odpowiednio miękkie, nie zapada się pod użytkownikiem i nie jest tak słabo wypełnione, by po krótkim czasie się wygniotło i nie nadawało do użytkowania. Wygodnie się na nim siedzi, ze względu między innymi na spore rozmiary.

    Silver Monkey SMO-650

    W Silver Monkey SMO-650 zastosowano podnośnik, którego maksymalne obciążenie, według producenta, stoi na poziomie 130 kg, jednak według moich testów przy wadze powyżej ok. 90 kg fotel zaczyna tracić na stabilności i bujać się na boki bardziej niż powinien, dlatego też uważam, że wartość graniczna, gwarantująca wygodne użytkowanie, to 85-95 kg.

    Podstawa została wykonana z nylonu, kółka zaś z poliuretanu – nie powinny rysować podłogi, ale nie jest to też idealne rozwiązanie. Silver Monkey ma w swojej ofercie kółka pasujące do tego modelu, wykonane z kauczuku, stosunkowo niedrogie, bowiem kosztujące poniżej 80 zł. Jeśli nie zamierzasz zaopatrzyć się w matę podłogową pod fotel, zalecałbym przynajmniej zainwestować w lepsze kółka, na przykład właśnie te.

    Najważniejsza część fotela, jeśli chodzi o jego żywotność, czyli mechanizm, jest wykonana świetnie, ponadto nie widać błędów w spawaniu. Dlatego z miejsca mogę stwierdzić, że jest to fotel znacznie lepiej wykonany niż wszystkie z meblowych marketów, np. IKEI.

    Plastik, z którym mamy tu do czynienia, jest dobry jakościowo i na tyle gruby, by żywotność fotela nie ucierpiała. Podłokietniki nie oferują niestety żadnej regulacji oraz są nieco zbyt twarde, co, rzecz jasna, w tej półce cenowej jest normalne. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły, jeśli chcesz sprawdzić, o jakich konkretnie mowa, sprawdź moją listę polecanych foteli.

    Regulacja

    Jeśli chodzi o regulację, to w Silver Monkey SMO-650 jest ona znikoma, ale zawsze lepiej jest mieć regulację niż jej nie mieć. W fotelu znajdują się bowiem tylko 3 możliwości regulacji: wysokości zagłówka, kąta odchylenia dzięki mechanizmowi tilt oraz wysokości siedziska.

    Regulowana wysokość siedziska490 – 590 [mm]
    Maksymalny kąt odchylenia oparcia120°
    Szerokość siedziska510 mm
    Głębokość siedziska530 mm
    Wysokość fotela1195 – 1295 [mm]
    Silver Monkey SMO-650 – regulacje i wymiary

    Wygoda

    Przejdźmy teraz do jednej z najważniejszych rzeczy przy zakupie fotela, czyli jego wygodzie. Jedno jest pewne – w tym budżecie nie ma fotela idealnego, ale w odróżnieniu od podobnych modeli, Silver Monkey SMO-650 nadaje się do długiego siedzenia przed komputerem czy ogólnie przy biurku. O ile zastosujemy się do moich wcześniejszych porad i będziemy uważać na nasz wzrost przy myśleniu o zakupie tego fotela, nie nabawimy się po czasie żadnych dolegliwości bólowych czy schorzeń, dlatego też znalazł się on na mojej liście polecanych. Znalazłem jednak pewne niedociągnięcia, które teraz omówię.

    Na pewno problemem jest brak możliwości regulacji wysokości oparcia czy wysunięcia siedziska oraz brak jakiejkolwiek regulacji podłokietników. Kłopot stanowi także słabe podparcie odcinków piersiowego i szyjnego kręgosłupa. Są to jednak problemy, na które cierpi każdy fotel w tym budżecie. Nie ma nic idealnego, szczególnie za takie pieniądze. Niemniej jednak nasz kręgosłup jest całkiem nieźle wspierany.

    Silver Monkey SMO 650 4

    Jak wcześniej wspomniałem i cały czas powtarzam, Silver Monkey SMO-650 nie nadaję do korzystania przez osoby mające powyżej 183 cm wzrostu. Jeśli jesteś wyższy, nie bierz go pod uwagę, bo rehabilitacja będzie kosztowała tyle, co kilka takich foteli. Może zaistnieć ryzyko takich schorzeń jak hiperlordoza, dyskopatia, zwyrodnienia stawów czy wszelkie wady postawy, a w skrajnych przypadkach nawet problemy z oddychaniem.

    Silver Monkey SMO-650 – Podsumowanie

    Silver Monkey SMO-650 to generalnie solidny fotel, a wszystkie mankamenty, jakie napotkałem, uzasadnia niska cena.
    Jest to jeden z bardzo niewielu foteli godnych polecenia w cenie do 500 zł – obecnie dostaniemy go za 449 zł, jednak często można spotkać go na promocjach za 200 czy 300 zł. Warto wspomnieć, że praktycznie cały czas istnieje możliwość kupna tego modelu z outletu za 199 zł. Za tę cenę otrzymamy m.in. niezłą jakość wykonania, poprawne podparcie kręgosłupa i wykończenie z siatki mesh. Zarówno wszystkie te czynniki, jak i jakość podobnych produktów oferowanych przez konkurencję, sprawiają, że jest to fotel godny polecenia.

    Fotel do testów został udostępniony przez x-kom.pl.

    Polecane EnvyTech

    Udostępnij ten artykuł