Mercusys Halo H25BE to propozycja dla osób szukających dostępnego cenowo systemu mesh z Wi-Fi 7. Ten trzypackowy zestaw ma przekonać użytkowników, że najnowszy standard bezprzewodowy nie musi kosztować majątku i może trafić do przeciętnych domów. Producent obiecuje pokrycie do 365 m², prędkości sięgające 3600 Mb/s oraz wszystkie nowoczesne technologie Wi-Fi 7.
Po dwóch tygodniach testów mogę powiedzieć, że Mercusys Halo H25BE to system z potencjałem, ale nie bez problemów. Zapowiedzi producenta brzmią obiecująco, rzeczywistość okazuje się nieco bardziej skomplikowana. Czy warto zainwestować w ten mesh i na co realnie możemy liczyć w codziennym użytkowaniu? Sprawdźmy, jak system radzi sobie w praktyce.
Zawartość opakowania i montaż
Mercusys Halo H25BE przychodzi do nas w jednym dużym, czerwono-czarnym kartonie zawierającym trzy jednostki mesh wraz z niezbędnymi akcesoriami. Opakowanie jest solidne i funkcjonalne – każda kostka została starannie zabezpieczona a dodatkowo znajdziemy trzy zasilacze, kable Ethernet oraz instrukcję szybkiej instalacji. Całość została zapakowana przemyślnie, więc podczas transportu nic nie powinno ulec uszkodzeniu.

Montaż Mercusys Halo H25BE to przyjemność, a nie udręka. Wystarczy pobrać aplikację Mercusys z App Store lub Google Play, zeskanować kod QR i postępować zgodnie z instrukcjami. Cała konfiguracja zajmuje około 10-15 minut, co jest dobrym wynikiem jak na system mesh. Aplikacja prowadzi nas za rękę przez każdy krok, więc nawet osoby mało obeznane z technologią nie powinny mieć problemów.
Niestety, nie zawsze bywa tak różowo. Mój kolega ostatnio montował Mercusys Halo H25BE u swoich rodziców i napotkał spore problemy. System nie chciał współpracować ani z routerem od TP-Link, ani od D-Link, mimo kilkukrotnych prób konfiguracji. Podobne problemy opisują użytkownicy na forach – system nie zawsze współgra ze starszymi routerami, szczególnie tymi z ograniczonymi opcjami konfiguracji DHCP. Możliwe, że to kwestia kompatybilności z istniejącym sprzętem, ale warto mieć to z tyłu głowy przed zakupem.
Specyfikacja techniczna – Wi-Fi 7, ale okrojone
Mercusys Halo H25BE wykorzystuje standard Wi-Fi 7 (IEEE 802.11be), choć w okrojonej wersji. Brak pasma 6 GHz sprawia, że mówimy o dwupasmowym systemie, gdzie każda kostka na paśmie 5 GHz oferuje teoretycznie do 2880 Mb/s, a pasmo 2,4 GHz do 688 Mb/s. Łączna przepustowość całego systemu to BE3600, co brzmi imponująco w specyfikacji.
Każda kostka oferuje trzy porty Gigabit Ethernet z funkcją automatycznego wykrywania, które mogą pracować jako WAN lub LAN, w zależności od potrzeb. Szkoda, że w 2025 roku producent nie zdecydował się na dodanie przynajmniej jednego portu 2,5G w głównej kostce – przydałby się dla użytkowników z bardzo szybkimi łączami internetowymi. Prędkości te znacznie przewyższają możliwości systemów Wi-Fi 6, które zwykle osiągają maksymalnie 1200-1800 Mb/s na paśmie 5 GHz.
Wygląd i jakość wykonania
Kostki Mercusys Halo H25BE prezentują się nowocześnie w białym, minimalistycznym stylu. Wymiary 128 x 81,3 x 83,7 mm sprawiają, że nie dominują w pomieszczeniu, choć nie znikają też całkowicie. Design jest uniwersalny – pasuje zarówno do nowoczesnych, jak i klasycznych wnętrz.
Jakość wykonania stoi na przyzwoitym poziomie. Plastik jest solidny i dobrze spasowany – nie ma luzów ani skrzypnięć. Białe wykonanie ma tę zaletę, że kurz i odciski palców są mniej widoczne niż na czarnych urządzeniach. Po dwóch tygodniach intensywnego użytkowania kostki wciąż wyglądają świeżo.

Diody LED umieszczone z przodu kostki informują o stanie połączenia. W trybie normalnej pracy świecą na biało, podczas konfiguracji migają, a problemy sygnalizuje kolor czerwony. Jasność jest właściwie dobrana – nie razi nocą, ale pozostaje czytelna w dzień.
Testy wydajności – rzeczywistość vs marketing
Moje mieszkanie o powierzchni 73 m² to odpowiednie pole testowe dla Mercusys Halo H25BE, choć nie maksymalne – producent deklaruje pokrycie do 650 m² dla zestawu trzech kostek. Rozmieściłem kostki strategicznie: główną w przedpokoju podłączoną kablem do routera dostawcy, drugą w salonie, trzecią w pokoju.
Testy prędkości przy moim łączu 1000/60 Mb/s pokazały prawdziwy potencjał Mercusys Halo H25BE, choć nie do końca. W bezpośredniej bliskości kostki, na odległości zaledwie 1-2 metrów, system radził sobie znakomicie. Na paśmie 5 GHz osiągałem przepustowość między 920 a 950 Mb/s, co praktycznie wykorzystuje pełną przepustowość mojego łącza internetowego. Pasmo 2,4 GHz było znacznie wolniejsze, osiągając 145-160 Mb/s, ale co nie jest rewelacyjnym wynikiem.
W salonie, w odległości o około 8 metrów i oddzielonym jedną ścianą, wyniki nadal były zadowalające. Pasmo 5 GHz dawało mi prędkości w zakresie 650-720 Mb/s, a 2,4 GHz nieco spadło do 120-140 Mb/s.
Najdalszy punkt testowy znajdował się w moim pokoju, około 12 metrów od głównej kostki przez dwie ściany. Tutaj pasmo 5 GHz osiągało 420-580 Mb/s, co pokazuje dobrą penetrację sygnału przez przeszkody. Pasmo 2,4 GHz spadło do 80-110 Mb/s, co może już sprawiać problemy.

Przy transferach lokalnych (między urządzeniami w sieci) prędkości były rzeczywiście wyższe – osiągałem około 1,1-1,3 Gb/s przy przesyłaniu plików z laptopa na komputer podłączony bezpośrednio do kostki. To pokazuje, że teoretyczne maksimum 2880 Mb/s jest osiągalne tylko w idealnych warunkach i przy transferach lokalnych – nie internetowych. Moje łącze 1000 Mb/s stanowi ograniczenie dla testów internetowych (przynajmniej jeśli chodzi o pasmo 5 GHz), ale transfery lokalne pokazują prawdziwy potencjał systemu.
Stabilność i funkcje mesh
System mesh w Mercusys Halo H25BE działa solidnie. Podczas dwóch tygodni testów nie doświadczyłem żadnych nieplanowanych restartów czy problemów z dostępnością sieci. Kostki komunikują się między sobą bezproblemowo, a aktualizacje firmware można ustawić jako automatyczne w aplikacji.
Roaming między kostkami działa poprawnie – przechodzenie po mieszkaniu z laptopem czy telefonem nie powoduje rozłączeń. Urządzenie automatycznie przełącza sprzęty między kostkami, wybierając najsilniejszy sygnał. Niestety, proces ten nie przebiega najszybciej i potrafi zająć maksymalnie kilkanaście sekund, co może być odczuwalne podczas rozmów wideo czy grania online. Sporadycznie zdarza się też, że system źle przełączy urządzenie na słabszą kostkę, ale to marginalny problem występujący bardzo rzadko.
Aplikacja Mercusys – funkcjonalna w swoich granicach
Mobilna aplikacja Mercusys to przejrzyste narzędzie do zarządzania systemem. Interfejs jest intuicyjny – nawet osoba niezbyt zaznajomiona z technologią szybko się w nim połapie. Główny ekran pokazuje aktualnie podłączone urządzenia, zużycie transferu i status połączenia.
Największymi atutami aplikacji są szybka konfiguracja początkowa i monitoring urządzeń w czasie rzeczywistym. Podstawowa kontrola rodzicielska i zarządzanie siecią gościnną działają bez zarzutu, a opcja automatycznych aktualizacji firmware to wygoda dla mniej technicznych użytkowników.

Oczywiście aplikacja ma swoje ograniczenia. Kontrola rodzicielska oraz ustawienia QoS (jakość usług) są bardzo podstawowe, oferując jedynie trzy poziomy priorytetu: wysoki, średni i niski. Brakuje ręcznej konfiguracji kanałów i mocy nadawania. Nie znajdziemy także zaawansowanych statystyk czy szczegółowych opcji konfiguracji. Osoby potrzebujące zaawansowanej kontroli powinny rozważyć droższe systemy.
Bezpieczeństwo – standardowe możliwości
Mercusys Halo H25BE obsługuje WPA3-SAE (najnowszy standard szyfrowania) i podstawowe funkcje bezpieczeństwa. System automatycznie wykrywa nowe urządzenia i może o tym informować – funkcja przydatna w podstawowym monitorowaniu sieci.
Sieć gościnna działa standardowo, można ustawić ograniczenia prędkości i czasu dostępu. Kontrola rodzicielska pozwala na blokowanie kategorii stron i ustawianie harmonogramów, wystarczy dla podstawowych potrzeb domowych.
Brak zaawansowanych funkcji (VPN, IPS, zaawansowany firewall) to ograniczenie, które znajdziemy w większości routerów mesh w tym segmencie cenowym. Te funkcje to domena znacznie droższych routerów biznesowych lub półprofesjonalnych (prosumer), a także gamingowych.
Funkcje Wi-Fi 7 w praktyce
Mercusys Halo H25BE oferuje wybrane funkcje Wi-Fi 7, choć bez pasma 6 GHz ich skuteczność jest ograniczona. Multi-Link Operation (MLO), technologia pozwalająca na jednoczesne używanie różnych pasm częstotliwości, teoretycznie pozwala na jednoczesne korzystanie z obu pasm, ale bez 6 GHz korzyści są minimalne. W codziennym użytkowaniu trudno było zauważyć wyraźną różnicę względem dobrych systemów Wi-Fi 6.
Nowa modulacja 4K-QAM ma zwiększać przepustowość względem Wi-Fi 6, choć w praktyce różnice są trudne do zauważenia przy normalnym użytkowaniu. System obsługuje również szersze kanały 160 MHz na paśmie 5 GHz, co może poprawić wydajność w idealnych warunkach, gdy nie ma zakłóceń od sąsiadów.
Podsumowanie Mercusys Halo H25BE
Po dwóch tygodniach testów Mercusys Halo H25BE okazał się stabilnym rozwiązaniem mesh w swojej kategorii cenowej. Cena 750 złotych za trzy kostki to uczciwa propozycja, szczególnie dla osób rozpoczynających przygodę z systemami mesh oraz posiadającymi lokum o sporej powierzchni użytkowej.
Największym atutem systemu jest bardzo dobry stosunek ceny do możliwości. Stabilna praca przez cały okres testów, w połączeniu z pokryciem odpowiednim dla większości domów do 200-250 m², czyni go atrakcyjną opcją. Oczywiście wszystko zależy od standardu budownictwa – w starym budownictwie, gdzie używano żelbetonu, będzie bardzo trudno pokryć 250 m². Ilość ścian czy pięter również znacząco wpływa na zasięg. Prosta konfiguracja i obsługa sprawiają, że nawet mało doświadczeni użytkownicy poradzą sobie z instalacją. Opcje automatycznego zarządzania i aktualizacji to dodatkowa wygoda, a wyższe teoretyczne prędkości niż systemy Wi-Fi 6 niby są, choć w praktyce różnice są subtelne.
Oczywiście Mercusys Halo H25BE ma swoje ograniczenia, które trzeba zaakceptować w tej cenie. Brak pasma 6 GHz oznacza, że mówimy o okrojonym Wi-Fi 7, a zastosowanie tylko portów Gigabitowych może być problemem dla użytkowników z bardzo szybkimi łączami. Podstawowe możliwości konfiguracji i aplikacja bez zaawansowanych funkcji to kolejne kompromisy wynikające z budżetowego charakteru produktu.

Mercusys Halo H25BE sprawdzi się idealnie u właścicieli średnich domów i mieszkań do 200 m², którzy szukają prostego rozwiązania mesh z podstawowymi potrzebami sieciowymi. Budżet do 800 złotych czyni go dostępną opcją dla osób, które chcą poprawić pokrycie Wi-Fi bez dużych wydatków.
Z drugiej strony, entuzjaści technologii potrzebujący pełnego Wi-Fi 7 z pasmem 6 GHz będą rozczarowani. Osoby wymagające zaawansowanej kontroli sieci, które wymagają niskich opóźnień, powinny rozważyć droższe alternatywy.
Mercusys Halo H25BE to uczciwy produkt za swoją cenę. 750 złotych za trzy kostki mesh z Wi-Fi 7 (choć okrojonym) to dobra oferta na koniec 2025 roku. Nie jest to najlepszy system mesh na rynku, ale stanowi dobry wybór dla przeciętnego domu w tym budżecie.
Test i recenzja TP-Link RE235BE – Największy skok w historii repeaterów? Prawie
MCHOSE K7 Ultra – test i recenzja – chiński czołg do zadań specjalnych?