Baseus S-09 Pro należy do grupy najbardziej zaawansowanych Transmiterów FM, bowiem ma on nie tylko dwa porty USB-A służące do ładowania urządzeń, ale także szybki port USB-C Power Delivery o mocy 18 W, dzięki któremu podładujemy nasz telefon błyskawicznie… W taki sposób Baseus opisuje swój produkt. Jak wygląda to w praktyce?
Sprawdźmy!

Jakość wykonania
Zanim przejdziemy do dalszej części recenzji, najpierw zapoznajmy się ze specyfikacją techniczną Baseus S-09 Pro.
| Model | Baseus S-09 Pro |
| Kolor | Czarny |
| Wykończenie | ABS + PC |
| Napięcie wejściowe | DC12 / 24 V |
| USB 1 | 5 V / 1 A – 5 W |
| USB 2 | 5 V / 2,4 A – 12 W |
| Type-C: | 9 V / 2 A; 12 V / 1,5 A – 18 W |
| Częstotliwość transmisji: | 87,5 – 108,0 MHz |
| Bluetooth: | 5.3 |
| Pojemność pendrive’a | Maksymalnie 512 GB |
Transmiter przychodzi do nas w niewielkim, skromnym opakowaniu, w środku którego znajdziemy tylko samo urządzenie oraz instrukcję obsługi. À propos urządzenia, na pewno wykonano je porządniej od większości tego typu sprzętu, dostępnego na popularnym serwisie aukcyjnym. Stylistyka również jest bardziej stonowana niż u konkurencji, transmiter nie wygląda jakby pochodził ze stoiska na wiejskim odpuście.
Nie ma tu ani jaskrawych kolorów, ani kiczowatego podświetlenia LED. Jedyne, czym wyróżnia się Baseus S-09 Pro, to posrebrzane pokrętło z symbolem telefonu oraz pomarańczowe wnętrze portu USB-C.

Jeśli chodzi o obsługę urządzenia, jego podłączenie i sparowanie z telefonem, wszystko odbywa się bezproblemowo, całość sprawia wrażenie wysokiego standardu. Zarówno pokrętło, jak i przyciski działają fantastycznie. Do połączenia z telefonem przy każdym wsiadaniu do auta dochodzi w mgnieniu oka. Nic dodać, nic ująć.
Audio, mikrofon
Najpierw skupię się na kwestii słuchania muzyki. Jakość dźwięku nie odbiega mocno od wydobywającego się z telefonu połączonego za pomocą wejścia AUX. Słychać różnicę, ale nie jest ona diametralna. Jeśli chodzi zaś o szumy, te są praktycznie nie do wyłapania, co nie zmienia faktu, że występują. Oprócz możliwości podłączenia naszego telefonu za pomocą Bluetooth 5.3, jest jeszcze opcja wpięcia pendrive’a z muzyką do portu USB oznaczonego symbolem nutki. Maksymalna obsługiwana pojemność dysku to 512 GB.

Baseus S-09 Pro oferuje także funkcję zestawu głośnomówiącego, co w moim przypadku stanowiłoby kartę przetargową, bowiem mój samochód nie jest w taki zestaw wyposażony. Jeśli chodzi o jakość rozmów, jest ona naprawdę nie najgorsza. Słyszałem rozmówcę głośno i wyraźnie. Natomiast tenże rozmówca stwierdził, iż jakość rozmowy w stosunku do odbywającej się przez telefon spadła. Konwersacja przebiegła bezproblemowo, jednak trzeba mieć na uwadze, że mikrofon w tym transmiterze nie będzie tak samo dobry, jak w naszym telefonie – dotyczy to znakomitej większości nowoczesnych smartfonów.

Należy też mieć na uwadze to, gdzie umieszczone jest nasze gniazdo zapalniczki.
Testowałem Baseus S-09 Pro w dwóch samochodach, w jednym gniazdo zapalniczki zostało umieszczone na desce rozdzielczej na wysokości kierownicy i tam jakość rozmów była najlepsza, natomiast w drugim samochodzie gniazdo zapalniczki umieszczone było między dźwignią zmiany biegów a podłokietnikiem, więc usta od mikrofonu przez większość czasu oddzielała ręka. Tutaj jakość rozmów była dużo gorsza – rozmówca skarżył się, że mówię niewyraźnie i dużo gorzej mnie słyszał.
Ładowarka samochodowa
Teraz przejdźmy do bardzo istotnej kwestii, mianowicie funkcji ładowania. Jak wspomniane zostało w specyfikacji, Baseus S-09 Pro ma trzy wbudowane porty ładowania. Dwa zwykłe USB typu A oraz jeden Power Delivery USB typu C. Do pierwszego portu (oznaczonego symbolem nutki) o mocy 5 W podłączyłem moją kamerkę samochodową, gdyż w kwestii poboru prądu jest ona mało wymagająca. Drugi port USB typu A o mocy 12 W został zajęty przez mój telefon, który robił za nawigator – tutaj również ładowanie przebiegało bez problemu, odbywając się z pełną mocą 12 W.

Do portu o największej mocy (18 W PD) został podłączony tablet, którym bawił się pasażer. Przy jednoczesnym korzystaniu z transmisji danych oraz przeglądaniu popularnego serwisu streamingowego, ładowanie również przebiegało bez zakłóceń oraz odbywało się z pełną mocą.
Można więc przypuścić, że transmiter jest w stanie dostarczyć jednocześnie od 30 do 35 W.
Baseus S-09 Pro – Podsumowanie
Baseus S-09 Pro to naprawdę dobrze wykonany transmiter FM z dwiema naprawdę przydatnymi funkcjami, a więc szybkim ładowaniem Power Delivery i pełnieniem roli zestawu głośnomówiącego. Kosztuje niespełna stówkę – może i jest trochę droższy od przeciętnego transmitera FM, ale bez dwóch zdań wynagradza to jakością. Warto.
Jedyne mankamenty, jakie zauważyłem, to gorsza jakość muzyki niż w przypadku połączenia kablem AUX, a także spadek jakości pracy mikrofonu, zależny w dużej mierze od umiejscowienia gniazda zapalniczki. Produkt całościowo wyróżnia się na tle konkurencji i zdecydowanie jest wart zakupu.
Sprzęt do testów dostarczyła firma Baseus, za co dziękuję.

Test i recenzja TP-Link RE235BE – Największy skok w historii repeaterów? Prawie
MCHOSE K7 Ultra – test i recenzja – chiński czołg do zadań specjalnych?