Obserwując rynek peryferiów dla graczy w ostatnich latach, nie da się nie zauważyć wyraźnego trendu dążącego do miniaturyzacji. Zaczęło się niewinnie od konstrukcji TKL, potem masowo przesiadaliśmy się na format 60%, aż w końcu producenci stwierdzili, że nawet to może być za dużo dla hardkorowego gracza FPS. I tak oto dochodzimy do momentu, w którym na moim biurku ląduje HE30, czyli urządzenie z kategorii keypadów, a mówiąc prościej – klawiatura jednoręczna. Dla jednych to zbędny gadżet, dla innych – absolutny „must have” pozwalający na maksymalne wykorzystanie przestrzeni pod ruchy myszką. Czy jednak redukcja klawiszy do niezbędnego minimum idzie w parze z zachowaniem topowej jakości i ergonomii? Sprawdźmy to!

tocSpis treści

    Specyfikacja

    ⦁ Layout: 30%
    ⦁ Łączność: przewodowa
    ⦁ Przełączniki: Purple Magnetic Switch
    ⦁ Typ przełączników: liniowy
    ⦁ Typ obudowy: closed design (zamknięta)
    ⦁ Podświetlenie: RGB
    ⦁ Keycapy: PBT Double-Shot, profil Cherry
    ⦁ Oprogramowanie: Web Software
    ⦁ Wymiary: 15.3*13.3*2.9 [cm]
    ⦁ Waga: 350g
    ⦁ Gwarancja: 2 lata
    ⦁ Cena: około 180zł

    Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.

    Opakowanie i zawartość

    Zacznijmy standardowo od tego, co producent serwuje nam na „dzień dobry”, czyli od opakowania i jego zawartości. Pudełko jest estetyczne, ale nie zdradza jeszcze potencjału, jaki drzemie w tym maleństwie. Prawdziwa zabawa zaczyna się po otwarciu, bo Epomaker postanowił nas nieco rozpieścić dodatkami. W zestawie dostajemy z nią przewód paracord, co jest dla mnie zaskoczeniem na plus. W świecie, gdzie nawet droższe marki potrafią dorzucić sztywny, gumowy kabel, tutaj mamy miękki, świetnie układający się oplot, który w ogóle nie krępuje ruchów urządzenia po biurku.

    Oprócz tego w pudełku znajdziemy keycap puller i switch puller w jednym – proste, ale funkcjonalne narzędzie, które zaoszczędzi nam szukania dwóch osobnych akcesoriów w szufladzie. Jest też skrócona instrukcja, która przyda się przy ogarnianiu skrótów klawiszowych, oraz uwaga – przyczepiana do klawiatury smycz. Tak, dobrze czytacie. Producent przewidział smyczkę, co sugeruje, że HE30 ma być sprzętem ultra-mobilnym, który zabieramy ze sobą na turnieje czy lan party, nosząc go niemalże jak breloczek. Ciekawy bajer, choć pewnie większość z nas i tak wrzuci ją po prostu luzem do plecaka czy torby.

    HE30

    Jakość wykonania i wygląd

    Przechodzimy do budowy, i tutaj niestety muszę wylać kubeł zimnej wody na głowy projektantów. Obudowa wykonana jest z tworzywa sztucznego, które samo w sobie nie jest złe – jest twarde, matowe i nie zbiera odcisków palców. Design jest minimalistyczny, wręcz surowy, co akurat mi się podoba. Keypad wygląda profesjonalnie i nie krzyczy „jestem zabawką”. Niestety, dobre wrażenie mija, gdy postawimy urządzenie na blacie. Z minusów to różnej wysokości stópki antypoślizgowe przez co klawiatura po prostu się lekko buja.

    To jest wada, której nie spodziewałem się w sprzęcie tej klasy. Podczas delikatnego użytkowania może to nie przeszkadzać, ale w ferworze walki, gdy emocje biorą górę i dociskamy klawisze mocniej, to chybotanie jest po prostu irytujące i wybija z rytmu. Oczywiście można to naprawić we własnym zakresie, podklejając kawałek taśmy czy gumy, ale kupując gotowy produkt, oczekujemy, że będzie on gotowy do działania po wyjęciu z pudełka, a nie będzie wymagał od nas zabawy w „Zrób to sam”. Szkoda, bo psuje to odbiór solidnej konstrukcji modelu HE30.

    HE30

    Podświetlenie

    Epomaker przyzwyczaił nas do tego, że RGB w ich produktach stoi na wysokim poziomie i nie inaczej jest w przypadku tego keypada. Diody są jasne, kolory nasycone, a przejścia tonalne płynne. Mamy tu do dyspozycji pełne spektrum barw i mnóstwo trybów świecenia, które możemy zmieniać z poziomu skrótów klawiszowych lub oprogramowania. Dzięki konstrukcji przełączników i keycapów światło ładnie rozlewa się po płycie mocującej, tworząc przyjemną dla oka poświatę.

    Dla wielu graczy podświetlenie to tylko zbędny bajer, ale w przypadku tak małego urządzenia, które często używane jest w ciemnych pomieszczeniach, ma ono wymiar praktyczny. Pozwala szybko zlokalizować odpowiednie klawisze, co przy przesiadce na nietypowy układ keypada może być pomocne. Oczywiście, jeśli ktoś nie lubi choinki na biurku, może całkowicie wyłączyć LED-y, co nada HE30 jeszcze bardziej surowego charakteru. Warto dodać, że diody są skierowane na północ (north-facing), co jest standardem w gotowych klawiaturach, choć może stanowić wyzwanie przy niektórych profilach keycapów, jeśli chcielibyśmy je wymienić na aftermarketowe.

    Keycapy

    Nakładki zastosowane w tym modelu to solidny standard, do którego nie można się zbytnio przyczepić. Wykonane są w technologii, która zapewnia dobrą trwałość i odporność na ścieranie czyli PBT. Powierzchnia jest lekko chropowata, co zapewnia dobrą przyczepność opuszka palca nawet podczas intensywnych sesji gamingowych. Profil keycapów Cherry jest wygodny i nie męczy dłoni, co przy specyficznej ergonomii keypada jest kluczowe.

    1769439598 uq7op27cy6re0e9o4hu6

    Czcionka na nakładkach jest czytelna, nowoczesna i dosyć starannie wytłoczona. Nie są to może najgrubsze keycapy na rynku, jakie widziałem w klawiaturze, ale w tej półce cenowej spełniają swoje zadanie w stu procentach. Co ważne są wykonane w technologii Double-Shot więc legendy nigdy się nie zetrą.

    Keycapy HE30

    Przełączniki, stabilizatory i wydajność

    Dochodzimy do „mięsa”, czyli tego, co tygryski lubią najbardziej. Sercem tego urządzenia są przełączniki magnetyczne działające w oparciu o efekt Halla. Podobnie jak w recenzji HE80, tak i tutaj muszę zaznaczyć, że jest to zupełnie inna bajka niż klasyczne przełączniki. Wewnątrz switcha nie ma fizycznych styków, które mogłyby się zużyć czy zaśniedzieć. Rejestracja kliknięcia odbywa się poprzez wykrycie zmiany pola magnetycznego. W praktyce oznacza to niesamowitą gładkość pracy. Feeling jest totalnie liniowy, „maślany”, pozbawiony jakiegokolwiek tarcia czy chrobotania.

    Największą zaletą tej technologii w HE30 jest funkcja Rapid Trigger. Pozwala ona na dynamiczną zmianę punktu aktywacji i resetu klawisza. Nie musimy puszczać przycisku do samej góry, by móc go wcisnąć ponownie. Wystarczy minimalny ruch, rzędu 0,1 mm, by zresetować switch. W grach takich jak CS2 czy Valorant, gdzie counter-strafing jest fundamentem mechaniki, daje to zauważalną przewagę. Postać reaguje natychmiast, zatrzymuje się w miejscu dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy.

    Niestety, jest też druga strona medalu. Mam tu na myśli bardzo głośny dźwięk switchy jak na klawiaturę gamingową która często będzie używana w nocy. Akustyka tych przełączników jest surowa, plastikowa i donośna. Słychać wyraźne uderzenie trzpienia o dół obudowy oraz głośny powrót. Nie jest to ten przyjemny, niski „thock”, którego szukają entuzjaści, a raczej wysoki, klekoczący dźwięk. Jeśli mieszkasz z kimś w jednym pokoju, nocne granie na tym sprzęcie może skończyć się eksmisją.

    Stabilizatory pod dłuższymi klawiszami (o ile na keypadzie nie mamy ich wiele) są poprawne, choć nie idealne – słychać lekkie grzechotanie, które można by zniwelować odrobiną smaru.

    Oprogramowanie

    Aby wycisnąć z HE30 maksimum, musimy zajrzeć do dedykowanego oprogramowania. To tutaj skalibrujemy punkty aktywacji dla każdego klawisza (od 0,1 do 4,0 mm) i odpalimy wszystkie przydatne funkcje. Mowa przede wszystkim o funkcji Snap Tap (SOCD), która automatycznie priorytetyzuje ostatni wciśnięty kierunek, zapewniając perfekcyjne counter-strafy w CS2 czy Valorancie (Warto pamiętać że Snap Tap jest bannable na oficjalnych serwerach w CS2). Producent dorzucił też przydatne na małym keypadzie opcje takie jak Mod Tap czy Toggle Key, które znacząco rozszerzają funkcjonalność pojedynczych przycisków.

    Interfejs programu jest dość typowy dla chińskich producentów – trochę surowy, miejscami mało intuicyjny, ale spełnia swoje zadanie. Znajdziemy tam również edytor makr, który w przypadku keypada o ograniczonej liczbie przycisków może być zbawieniem, oraz oczywiście sterowanie podświetleniem. Mimo pewnej toporności wizualnej, soft działa stabilnie i zapisuje ustawienia w pamięci urządzenia, co jest dużym plusem. Ogromną zaletą jest fakt iż to apka na przeglądarke, nie obciąża naszego komputera kiedy nie trzeba, a w dodatku nie ma konieczności jej instalacji. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie.

    Podsumowanie Epomaker HE30

    Epomaker HE30 to urządzenie pełne kontrastów. Z jednej strony otrzymujemy zaawansowaną technologię Hall Effect, która realnie wpływa na nasze wyniki w grach, oferując responsywność i szybkość nieosiągalną dla zwykłych przełączników. Do tego dochodzi bogaty zestaw akcesoriów, oraz kompaktowa forma, która daje nam hektary miejsca na biurku pod ruchy myszką.

    Z drugiej strony, producent potknął się na podstawach. Różnej wysokości stópki powodujące chybotanie to wpadka, która nie powinna mieć miejsca, a bardzo głośna praca przełączników skutecznie ogranicza grono odbiorców do tych, którzy grają w słuchawkach i nie mają wrażliwych na hałas współlokatorów.

    Czy warto? Jeśli szukasz bezkompromisowej wydajności w formacie keypad’a i jesteś w stanie przymknąć oko na wady konstrukcyjne oraz akustyczne – tak. To mały demon prędkości. Jeśli jednak cenisz sobie ciszę i perfekcyjne wykonanie, HE30 może wymagać od Ciebie zbyt wielu wyrzeczeń lub ewentualnie modyfikacji. To sprzęt dla świadomego gracza, który wie, po co sięga i jest gotów zapłacić za nią pewną cenę – nie tylko w złotówkach.

    Polecane

    Dziękuję serdecznie firmie Epomaker, bez której udziału ta recenzja by nie powstała.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.3
    Zawartość
    4.2
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    3.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Keycapy
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Stabilizatory
    4.4
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    4.1
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Bardzo dobrze przełączniki
    • Dobrej jakości keycapy
    • Ok stabilizatory
    • Poprawne oprogramowanie
    • Topowy performance w grach
    • Mały rozmiar
    thumbs down Wady
    • Nierówne stópki antypoślizgowe powodujące lekkie bujanie się klawiatury
    • Dosyć głośny dźwięk podczas użytkowania
    Udostępnij ten artykuł