Niedawno otrzymałem od SteelSeries prezent w postaci ich bardzo cenionego gryzonia – Aerox 3 Wireless. W moim przypadku jest to model w białej wersji kolorystycznej, po udanej rewizji z 2022 roku.

Niektórzy mogą pomyśleć, że Aerox jest już bardzo „przestarzały”. W końcu wielu popularnych producentów (szczególnie na rynku azjatyckim) zdążyło stworzyć i wypuścić 20 różnych produktów, osiągając sukces w czasie krótszym niż minął od premiery bezprzewodowej i perforowanej wersji Rivala 3. Dziś postaram się jednak udowodnić, że „stare” niekoniecznie oznacza złe!

tocSpis treści

    Specyfikacja

    • Typ produktu: mysz dla graczy
    • Łączność: 2,4 GHz, Bluetooth
    • Sensor: TrueMove Air
    • Przełączniki główne: TTC Gold
    • Waga: ok. 68 gramów
    • Gwarancja: 2 lata
    • Cena: 349 złotych
    • Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.

    Opakowanie i jego zawartość

    Twarde opakowanie w połączeniu z kolorami charakterystycznymi dla SteelSeries robi naprawdę pozytywne wrażenie. Całość jest schludna, nieprzeładowana zbędnymi informacjami i czytelna. Jedyna lektura, która nas czeka, znajduje się na spodzie. Możemy tam znaleźć kilka najważniejszych danych dotyczących naszego gryzonia – sugerowaną wagę, typ sensora, długość pracy na jednym ładowaniu oraz informację o odporności na wodę.

    W środku jest nieco gorzej… Po otwarciu od razu w oczy rzuca się zakupiony przez nas produkt – Aerox 3 Wireless. Idąc głębiej, nie znajdziemy żadnych dodatkowych akcesoriów, takich jak gripy czy zapasowe ślizgacze. Zamiast tego mamy klasyczną zawartość – papierologię, odbiornik do korzystania bezprzewodowego oraz kabel ładujący mysz (typ C). Niestety, w tym aspekcie producent mógłby pokusić się o nieco więcej…

    Jakość wykonania i wygląd

    Mimo ażurowej konstrukcji, mysz jest perfekcyjnie spasowana i pod tym względem z łatwością przewyższa wiele popularnych, nowych modeli, często kosztujących niemal dwukrotnie więcej. Najświeższym przykładem może być recenzowany przeze mnie Dark Project Nexus Ultra, który z pewnością mógłby się wiele nauczyć od SteelSeries. Nie skrzypi, nie trzeszczy, nie ugina się – po prostu świetnie wykonana.

    Sprawia również wrażenie solidnej i bardziej „premium” niż większość myszek dostępnych na rynku. Rzadko która mysz prosto z pudełka potrafi mnie tak pozytywnie zaskoczyć. Plastik wydaje się niezwykle solidny. SteelSeries wciąż utrzymuje się w czołówce, jeśli chodzi o jakość wykonania!

    Jeśli chodzi o wygląd, raczej nikogo nie zaskoczy. Kształt Rivala 3 jest dobrze znany – to klasyka sama w sobie. Aerox 3 Wireless dodaje do tej formy odrobinę „egzotyki” dzięki wszechobecnym dziurom oraz monochromatycznym akcentom.

    Czy produkt ze stajni SteelSeries może się podobać? Jak najbardziej! Patrząc na testowaną przeze mnie mysz, od razu widać, że mamy do czynienia z produktem gamingowym. Co jednak wyróżnia tę konstrukcję spośród innych? Zastosowanie bardzo neutralnych, spokojnych i eleganckich barw, co jest rzadko spotykane w tego typu urządzeniach.

    Jedynym minusem (przynajmniej dla mnie) jest podświetlenie. Znajduje się ono niemal na całej długości Aeroxa, co dodaje myszce kolorów, ale jednocześnie sprawia, że wygląda to dość „tanio”. Gdybym był na miejscu producenta, zmniejszyłbym liczbę światełek lub inaczej zaplanowałbym ich rozmieszczenie.

    Powierzchnia

    Coating to kolejny aspekt, który mimo upływu lat wciąż utrzymuje się w czołówce. Jest naprawdę świetny pod względem przyczepności! Aerox 3 Wireless w dłoni sprawia wrażenie kredowego, suchego i delikatnie ziarnistego. Porównując do „kolegów” z branży, podobny efekt uzyskuje RAZER w swoich nieco starszych i tańszych modelach. Świetnym przykładem jest obecna na naszej stronie Cobra Pro.

    Niestety, żeby nie było tylko w samych superlatywach – Aerox 3 Wireless bardzo szybko się brudzi. Ma to związek także z moją wersją kolorystyczną (białą), ale nawet pomimo tego mysz trzeba czyścić regularnie. Oczywiście, jeśli nie przywiązujemy zbytniej uwagi do kwestii estetycznych, może to nie stanowić problemu.

    Przyciski główne, boczne i scroll

    Przyznam bez bicia, że pierwszy dłuższy kontakt z TTC Goldami miałem właśnie w recenzowanej przeze mnie myszce. Mogę powiedzieć jedno – zaskoczyły mnie pozytywnie. Klik jest twardy, ale sam feeling nie jest tak agresywny jak u konkurencji, a całość chodzi płynnie. Ich rekomendowana żywotność to 80 milionów kliknięć, co oznacza, że nie ma obawy o „wyrobienie się” przełączników. Switche nie mają również problemu z dwuklikiem ani nadmiernym, przeszkadzającym w używaniu post/pre-travellem.

    Przyciski boczne tym razem nie należą do moich ulubionych. Mimo przyjemnego kliku, są osadzone, przynajmniej dla mnie, zbyt głęboko i zdecydowanie zbyt wysoko względem humpa (garba), jaki ma Aerox 3 Wireless. Przez to wszystko, czasem trudno mi je aktywować.

    Sam scroll jest natomiast… zwyczajny. Średnio wyczuwalny przeskok wpasowuje się w moje preferencje, gorzej z dosyć ciężkim feelingiem. Co do kliku, ponownie nie mam się do czego przyczepić. Naciska się go bardzo przyjemnie i pewnie, nie czujemy nawet przez moment, że jest coś z nim „nie tak”. O przyczepność naszych palców dba mocno żłobiona guma, która sprawdza się bez zarzutu.

    Czytaj teraz: Nintendo Switch 2 z procesorem NVIDIA: wiemy coraz więcej!

    Łączność, bateria i ślizgacze

    Zaczynając od kabla, to stosunkowo długi i dość sztywny przewód USB C. Zdecydowanie nie jest to najlepszy kabel, jaki testowałem w tego typu myszce, ale nie ma powodów do większych narzekań. Gdybym musiał korzystać z niego cały czas, nie byłoby to najprzyjemniejsze doznanie w moim życiu. Całe szczęście, używamy go jedynie na czas, gdy akumulator się wyczerpie (o nim samym wspomnę ciut później).

    Aerox 3 Wireless może być używany na trzy sposoby: przez Bluetooth, odbiornik 2,4GHz oraz wspomniany wcześniej kabel. Warto dodać, że w żadnym z tych trybów nie odczujemy opóźnienia, a przynajmniej u mnie, wszystkie działają bez zarzutu.

    Bateria, do której miałem wrócić, niestety nie jest mistrzem w kwestii czasu pracy na jednym ładowaniu. Średni czas na pełnym akumulatorze (RGB wyłączone) to kilkadziesiąt godzin, co jest poniżej sugerowanych przez producenta dwustu. Sprawę ratuje jednak czas ładowania, który jest naprawdę imponująco krótki – wynosi około 20 minut!

    Ostatnią rzeczą do omówienia w tym punkcie są ślizgacze – średniej, dość klasycznej wielkości, wykonane z czystego PTFE. Jak na stockowe, są bardzo płynne, dość grube i średnio szybkie. Można powiedzieć, że to standardowy poziom, jaki spotykamy w „dobrych” myszkach. Mimo wszystko, wymiana na lepsze ślizgacze od firm trzecich będzie zauważalna.

    Sensor i pomiary

    TrueMove Air to autorski sensor od SteelSeries. Ma bardzo przyjemny feeling i nie sprawia żadnych problemów. Jittering, dewiacja oraz zbyt wysokie LOD są mu całkowicie obce. Bez problemu współpracuje również z różnego rodzaju podkładkami.

    Jest jednak kilka czynników, które odstają od „współczesnych” flagowców. Pierwszym z nich jest odświeżanie wynoszące jedynie 1000 Hz. Drugim natomiast fakt, że znacząco lepsze sensory można obecnie znaleźć w myszkach za 1/3 ceny. Aerox 3 Wireless jest jednak wciąż bardzo solidny pod każdym względem. Wspomniane przeze mnie wady zauważą jedynie puryści sensorowi. Ja do nich nie należę, przez co z Aeroxa korzystałem z przyjemnością!

    Kształt i waga

    Kształt jest bardzo ciekawy, lecz każdy, kto jest zaznajomiony z rynkiem myszek, rozpozna go od razu. Jest on identyczny jak w przypadku Rivala 3. Bardzo dobrze nadaje się do różnego rodzaju claw gripów, nieźle do fingertipa przy większych dłoniach i palma przy średnich. Osobiście jednak nie do końca spodobał mi się ten kształt. Zaoblenie przycisków w centralnym miejscu myszki nie do końca współgrało z moim chwytem.

    Sugerowana waga przez producenta to 68 gramów. Wciąż jest to lekka mysz, lecz nie aż tak, jak można by się było spodziewać po gryzoniu z dziurami. Niestety, w tym aspekcie najbardziej widać zmieniające się trendy i technologie. Obecnie ciężko jest znaleźć gryzonia bez dziur, który waży około 70 gramów… Mimo wszystko, Aerox 3 Wireless i jego 68g to dosyć optymalna waga, która dobrze wpisuje się w mainstream i panujące trendy na „odchudzanie” myszek.

    Oprogramowanie

    SteelSeries GG to oprogramowanie, które wzbudziło we mnie skrajne emocje. Z jednej strony waży naprawdę dużo (ponad 300 MB), a do tego jest napakowane funkcjami, które są zbędne dla 90% użytkowników (a które równie dobrze mogłyby być rozdzielone na kilka innych aplikacji). Takie rozwiązanie uszczupliłoby rozmiar samego oprogramowania do pobrania i z pewnością odciążyłoby nasz komputer.

    Z drugiej strony, SteelSeries GG jest bardzo czytelne i może się podobać! Znajdziemy tam najważniejsze funkcje, takie jak zmiana DPI, makra, przypisanie klawiszy, a nawet konfigurację poszczególnych stref podświetlenia!

    Podsumowanie – SteelSeries Aerox 3 Wireless

    Aerox 3 Wireless udowadnia, że to nie wiek ma znaczenie. W przypadku bardzo szybko zmieniającego się rynku, mysz wydana w 2022 roku powinna być już „zacofana”. Jak jest naprawdę? SteelSeries nie ma się czego wstydzić!

    Jasne, pod kilkoma względami (sensor, jego częstotliwość, design) widać, że Aerox 3 Wireless nie wyszedł wczoraj. Lecz czy to naprawdę ma znaczenie? Pod kilkoma innymi (jakość wykonania, użyte materiały, przełączniki) bije na głowę nowe gryzonie! Mogę go z czystym sumieniem polecić jako świetny wybór, nawet teraz w 2025 roku.

    PS. Warto śledzić przeróżne promocje, ponieważ Aerox 3 Wireless potrafi kosztować nawet w okolicach 200 złotych, co czyni go jeszcze lepszą ofertą!

    Polecane

    Dziękuję serdecznie firmie SteelSeries, bez której udziału ta recenzja by nie powstała.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.2
    Zawartość
    3
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski główne
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski boczne
    4.3
    star
    star
    star
    star
    star
    Ślizgacze
    4.2
    star
    star
    star
    star
    star
    Sensor
    4.2
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Świetna jakość wykonania
    • Solidne przełączniki
    • Bardzo szybkie ładowanie
    thumbs down Wady
    • Uboga zawartość opakowania
    Udostępnij ten artykuł