Z firmą Mobapad nigdy nie miałem bliższego kontaktu. Nie mieli oni po prostu modeli, które by przykuły jakkolwiek moją uwagę, przez co nie widziałem sensu w zajmowaniu się nimi. Jednak gdy wystąpili do mnie z propozycją przetestowania ich modelu N1 HD, stwierdziłem, że w sumie – czemu nie? Zapraszam was więc na recenzję jakże ciekawego (choć niekoniecznie finalnie interesującego) kontrolera, jakim jest Mobapad N1 HD.

tocSpis treści

    Opakowanie

    Model N1 HD przychodzi do nas zapakowany w opakowanie w barwach producenta – biało-brązowy karton. Na jego froncie mamy render przedstawiający kontroler z nieco rozpisanymi podstawowymi cechami. To samo znajduje się w sumie na tyle. Wewnątrz, owinięty w karton, znajdziemy kontroler, papierologię, przewód USB i odbiornik 2,4 GHz.

    Specyfikacja

    • Layout: Switch
    • Kompatybilność: PC, Mobile, Nintendo Switch (obie wersje)
    • Łączność: Przewodowa, 2,4 GHz, Bluetooth, NFC (Amiibo)
    • Analogi: Hall Effect (HallPi)
    • Triggery: Membranowe (cyfrowe)
    • Przełączniki główne: Membranowe pod ABXY, Mechaniczne pod D-Padem
    • Przełączniki dodatkowe: 2 z tyłu
    • Silniki wibracyjne: 2 ALPS
    • Żyroskop: obecny
    • Bateria: 1000 mAh
    • Polling rate: 500 Hz (przewodowo), 800 Hz (2,4 GHz)
    • Dostępne wersje kolorystyczne: Czarna, Biała, Różowa
    • Stacja dokująca: Brak
    • Cena: ok. 160 zł

    Specyfikacja pochodzi ze strony producenta i własnych obserwacji.

    Wstępne odczucia i obserwacje

    Zaczynając od odbiornika – ten jest zabójczo prosty, nieduży, z lekko zaokrąglonymi rogami i przyciskiem do parowania. Nic nadzwyczajnego, działa jak odbiornik.

    test Mobapad N1 HD 7

    Idąc do samego kontrolera, N1 HD jest raczej małą konstrukcją. Może nie jest to poziom legendarnego 8BitDo Ultimate 2C, jednak należy do jednych z mniejszych. W dłoniach niestety układa się przeciętnie. Musiałem go trzymać z dość nieprzyjemnym i niedającym pewności, bardzo wycofanym chwytem, więc niestety, ale tutaj idzie mu to już na minus. Sama jakość wykonania na szczęście jest poprawna jak na ten pułap cenowy.

    Analogi to – jak zdołałem się zorientować – jakaś forma Hall Effect od HallPi. Czyli feelingowo są jak każde inne HallPi, nie zauważyłem tu różnic. Same topy analogów są proste do bólu – całkowicie z plastiku, bez metalowych ringów i ogumowane twardym tworzywem, które raczej nie lubi się z trzymaniem palca.

    Idąc w stronę przełączników ABXY, feelingowo są bardzo dobre, ale znów pojawiają się zastrzeżenia – tym razem co do ich umiejscowienia, nie ich feelingu. Problem leży w tym, iż są one zbyt blisko prawego analoga, co powodowało, że w czasie grania w gry opierające się stricte na szybkim naciskaniu ich (takich jak NieR:Automata czy AI Limit) zdarzało mi się przypadkiem poruszyć analogiem, co potrafiło irytować. D-Pad jest zaś po prostu dobry. Ciężki, precyzyjny, ale brakuje mu w mojej opinii nieco lekkości pracy i tactility do ideału.

    test Mobapad N1 HD 3

    Idąc na top, mamy tu triggery i bumpery. Tutaj kolejne dwie wady, bo one są tragiczne. Te pierwsze są za małe, mają zbyt liniowy i niski skok i w połączeniu z wielkością samego pada nie dają świetnych odczuć z użytkowania. To samo tyczy się też bumperów.

    Idąc na tył, mamy dwa bardzo podstawowe, remapowalne przełączniki. Ich feeling nie jest najgorszy. Jest nieco zbyt pusty, ale użytkowanie ich jest całkiem przyjemne. W mojej opinii mogłyby być umiejscowione nieco bliżej brzegu, jednak to już czepianie się o minimalne detale.

    test Mobapad N1 HD 2

    Zajrzyjmy do środka

    Jak mogliście zauważyć, w ostatnich kilku swoich tekstach postanowiłem pominąć kwestię teardownu, nawet w tych ciekawszych konstrukcjach. Będąc szczerym, realnie mimo wszystko robiłem to, ale że nie było nic ciekawego do napisania, to pomijałem pisanie milionowy raz tego samego. Jednak w modelu N1 HD zainteresowała mnie jedna rzecz. Paradoksalnie, jak na tak prosty i mały kontroler, jest on ciężki. Nie jest to jakaś horrendalnie wysoka masa, jednak coś mi tu nie pasowało.

    Po krótkim ważeniu w dłoniach doszedłem do wniosku, że spora część tej masy spoczywa w uchwytach. Nie miało to nieco sensu, ponieważ silniki HD Rumble od ALPS są raczej montowane na pogo pinach na PCB, nie na przewodach – głównie przez ich kształt. Tak więc postanowiłem otworzyć kontroler. Ukazało mi się tam coś, co sprawiło, że niemal wybuchnąłem śmiechem. Nakrętka. Tak, dobrze widzicie – nakrętka (najpewniej M20, byłem zbyt leniwy, żeby zmierzyć), dość niedbale owinięta pianką, umieszczona w miejscu silników wibracyjnych. Po co? Nie mam pewności. Może kwestia wyważenia – przez dość ciężkie płytki kontroler byłby mocno wyważony do frontu, co byłoby nieco niewygodne. Ale nadal – zabawna sprawa.

    test Mobapad N1 HD 10

    Testy syntetyczne

    Zaczynając od opóźnień przełączników – przewodowy Xinput oferuje nam około 7 ms przy 500 Hz, 2,4 GHz około 10 ms przy 1000 Hz. Switch mode po donglu daje nam 35 ms przy 125 Hz i, co ciekawe, niższe 25 ms po Bluetooth, ale przy 70 Hz. Ale nadal słaby wynik.

    N1 HD - Latency
    Wszelkie testy można znaleźć na Gamepadla

    Opóźnienia analogów to bardzo duży problem. Przewodowo zaczynamy od 52 ms, przez 70 ms po donglu w Xinput, UWAGA – 100 ms w Switch mode (tak, nie napisałem źle, 100 ms) i około 130-200 ms po Bluetooth (tu nie mam pewności, bo pomiar trwał tak długo, że przerwałem go przez spore ryzyko przegrzania solenoidu, jednak taki wynik widziałem mniej więcej).

    Kalibracja analogów jest raczej przeciętna. Nie porywa wielkość zewnętrznej martwej strefy i średnie recentrowanie, ale poza tym raczej nie jest źle. Nie mamy tu osiowych martwych stref ani jakiejś wielkiej asymetrii. Liniowości niestety nie testowałem, ale patrząc na ogólny performance, raczej nie miałoby to większego sensu.

    N1 HD - kalibracja

    Czas pracy na baterii jest raczej standardowy – w okolicach 10 h.

    Software

    Model N1 HD jest zarządzany przez aplikację mobilną. Jest ona bardzo podstawowa, ale w zupełności wystarczająca do ustawienia wszelkich potrzebnych nam do szczęścia rzeczy. Jest przy tym wystarczająco przejrzysta i ciężko się w niej pogubić.

    Podsumowanie Mobapad N1 HD

    Szczerze, chciałbym móc polecić tego pada. Mało jest kontrolerów nastawionych stricte na integrację z platformą Nintendo, z dodatkowymi benefitami dla użytkowników PC. Jednak niestety ilość wad, jak średni feeling i słaby performance, skutecznie w mojej opinii dyskwalifikuje ten kontroler z bycia dobrą pozycją.

    Recenzja była możliwa dzięki firmie Mobapad.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    2.3
    Jakość wykonania
    3.9
    star
    star
    star
    star
    star
    Analogi
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Triggery
    1.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki główne
    3.7
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki dodatkowe
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Software
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Testy syntetyczne
    1.5
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Przyzwoita jakość wykonania
    • Przyjemny D-Pad
    thumbs down Wady
    • Bardzo słaba implementacja wszelkich przełączników
    • Okropne wyniki w testach syntetycznych
    Udostępnij ten artykuł