Pewnie mało kto się tego spodziewał – i wcale się nie dziwię. Jako zatwardziały fan myszek… dostałem do recenzji klawiaturę. Ale nie byle jaką! Mowa o Epomaker Galaxy100 – pełnowymiarowej (layout 1800 ANSI US), w całości aluminiowej bestii. Jak już zaczynać, to z przytupem!

Ale czy Galaxy100 wypada w praktyce równie dobrze, jak prezentuje się na papierze? Czy ma szansę namieszać na naszym rynku? Tego (i sporo więcej) dowiecie się z dzisiejszej recenzji – zapraszam do lektury!

tocSpis treści

    ⦁ Layout: 1800 ANSI US
    ⦁ Łączność: przewodowa, 2,4 GHz, Bluetooth
    ⦁ Przełączniki: Feker Marble White Switch
    ⦁ Typ przełączników: liniowy
    ⦁ Typ obudowy: closed design (zamknięta)
    ⦁ Podświetlenie: RGB
    ⦁ Keycapy: PBT
    ⦁ Oprogramowanie: dostępne – QMK/VIA
    ⦁ Wymiary: 40.5×13.78×3.23 [cm]
    ⦁ Waga: +-2000 gramów
    ⦁ Gwarancja: 2 lata
    ⦁ Cena: około 360 zł

    Opakowanie i zawartość

    Epomaker Galaxy100 już na etapie opakowania wzbudził we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony wszystko jest naprawdę dobrze zabezpieczone – gruba warstwa pianki skutecznie chroni sprzęt, nawet przed najbardziej zawziętym kurierem. Fajnym akcentem jest też obwoluta, która okrywa „właściwe” pudełko.

    Z drugiej strony… nie ma tu żadnych wodotrysków ani poczucia „premium” podczas samego rozpakowywania. Ot, zwykłe pudełko z dość oryginalną, kosmiczną grafiką. Wiem, czepiam się – ale detale też mają znaczenie.

    Jeśli chodzi o dodatki, to Epomaker tym razem nie poszalał. W pudełku nie znajdziemy żadnych dodatkowych keycapów, więc o personalizacji sekcji nawigacyjnej można od razu zapomnieć. Szkoda, bo nawet drobny akcent w tym stylu byłby mile widziany.

    W zestawie mamy za to całkiem długi kabel USB-C (niestety, niepleciony – a szkoda!), odbiornik USB-A 2.4 GHz, narzędzie do wyciągania przełączników i keycapów oraz dwie zapasowe sztuki switchy Feker Marble White – na wypadek jakiejś awarii. Niby drobiazg, ale miły gest.

    Dołączona instrukcja startowa jest całkiem przydatna – podpowiada, jak ogarnąć konfigurację przez VIA (co dla nowicjusza może być wyzwaniem), jak wymieniać przełączniki i korzystać ze skrótów klawiaturowych. Galaxy100 daje ci wszystko, czego potrzebujesz, żeby zacząć działać.

    Fajnie byłoby jednak zobaczyć chociaż pleciony kabel i kilka dodatkowych keycapów – ot, coś do zabawy z wyglądem. To niby drobiazgi, ale z pewnością pozytywnie wpłynęłyby na odbiór całego zestawu.

    Jakość wykonania i wygląd

    Epomaker Galaxy100 to świetnie wykonana klawiatura – bez dwóch zdań. Nigdy wcześniej nie miałem w rękach czegoś tak solidnego i tak dobrze wykonanego.

    Jeśli trzymać się technicznego żargonu – mamy tu do czynienia z natryskiwanym proszkowo stopem aluminium, obrabianym metodą CNC. W mniej profesjonalnych słowach – to po prostu bardzo solidny kawał metalu, precyzyjnie wycięty i odpowiednio wykończony. Po „wyskrobaniu” aluminiowego bloczka nakładana jest na niego warstwa farby proszkowej, co daje ciekawy, lekko chropowaty efekt na całej powierzchni.

    Wyjątek stanowią tylko akrylowe wstawki – jedna na spodzie, druga na górze klawiatury. Całość robi naprawdę świetne wrażenie.

    Nie ma mowy, żeby Galaxy100 wydawała jakiekolwiek niechciane dźwięki – nic tu nie skrzypi, nie trzeszczy, wszystko jest idealnie spasowane. Naprawdę, nie mam się do czego przyczepić.

    A jak z wyglądem? Równie dobrze! Miałem okazję testować wariant biały z fioletowymi akcentami i keycapami w profilu cherry. Wygląda to świetnie – przyciąga wzrok, ale nie razi przesadą. Jest spójnie, elegancko, ale zdecydowanie nie nudno.

    Epomaker Galaxy100 sprawdzi się zarówno u fanów minimalizmu, jak i u tych, którzy lubią, gdy ich klawiatura wyróżnia się na biurku.

    Epomaker Galaxy100

    Warto wspomnieć o dwóch innych wersjach kolorystycznych: czarnej (z keycapami o profilu MDA) oraz szarej z pastelowymi akcentami. Każda wygląda świetnie.

    Podświetlenie

    Do naszej dyspozycji dostajemy naprawdę sporo ustawień podświetlenia. Każdy znajdzie coś dla siebie – mnogość kolorów, odcieni, nasycenia i trybów świecenia sprawia, że można spokojnie spędzić kilka dobrych minut, klikając i szukając efektu, który najbardziej nam siądzie.

    Na plus zasługują też south-facing diody – czyli umieszczone „na południe” od przełącznika. Czemu to istotne? Taka konstrukcja zdecydowanie poprawia kompatybilność z różnymi profilami keycapów, zwłaszcza tymi niestandardowymi.

    Samo podświetlenie wygląda bardzo dobrze – kolory są nasycone, równomiernie rozłożone, a odwzorowanie barw zdecydowanie na plus. Problem pojawia się jednak przy… nakładkach. Te dołączone do zestawu kompletnie nie przepuszczają światła.

    I tu pojawia się pytanie – co z tego, że podświetlenie jest ładne, skoro prawie w ogóle nie wpływa na widoczność klawiszy w ciemności?

    Keycapy

    Nakładki zostały wykonane z tworzywa PBT w technologii Double-Shot. Co to oznacza w praktyce?

    Double-Shot to metoda, w której keycapy składają się z dwóch warstw plastiku – jedna tworzy korpus, a druga legendę. Dzięki temu nadruk nie jest malowany ani drukowany, tylko stanowi integralną część klawisza. Efekt? Wyjątkowa trwałość – napisy się nie ścierają, a całość wygląda estetycznie nawet po długim czasie intensywnego użytkowania.

    Czcionka jest bardzo wyraźna i czytelna, umieszczona w lewym górnym rogu każdego klawisza. Nie jestem jednak fanem ani tego umiejscowienia, ani samego profilu Cherry. Nie zrozumcie mnie źle – nie twierdzę, że to zły wybór, po prostu osobiście wolę inne rozwiązania.

    Warto też wspomnieć, że nakładki nie przepuszczają światła – co, jak już wcześniej wspominałem, ogranicza praktyczne wykorzystanie podświetlenia.

    Przełączniki i stabilizatory

    Galaxy100 to naprawdę przyjemna klawiatura do pisania. Dzięki przełącznikom Feker Marble White, montażowi typu gasket oraz warstwom pianki – pisanie na niej to czysta przyjemność. Wisienką na torcie jest masywny, aluminiowy case, który tylko wzmacnia wrażenie solidności i klasy.

    Oczywiście każdy ma swój gust, jeśli chodzi o dźwięk, ale moim zdaniem Galaxy100 brzmi świetnie. Fanatycy klawiatur pewnie nazwaliby ten dźwięk „poppy”. Bez żadnych irytujących stuków, rezonansów czy metalicznego pogłosu. Po prostu dobrze zestrojony, satysfakcjonujący dźwięk.

    Z bardziej „suchych” faktów o przełącznikach — to liniowe, 5-pinowe switche, fabrycznie przesmarowane. Siła aktywacji wynosi około 42±3 gf, a bottom-out to 47±5 gf. Pretravel to około 2 milimetry, a sprężyna ma długość 20 milimetrów. Producent deklaruje wytrzymałość Faker Marble White na aż 5 milionów kliknięć.

    Galaxy100 obsługuje też hotswap – zarówno 3-, jak i 5-pinowe przełączniki można wymieniać szybko i bez problemu. To spory plus, jeśli ze stockowymi switchami coś by się działo.

    Stabilizatory są fabrycznie nasmarowane, więc większe klawisze działają cicho i płynnie. Jedyny wyjątek to spacja – jest trochę pusta w środku, przez co brzmi dobrze, ale z lekkim echem. Prosty sposób na to? Włożenie kawałka pianki od środka i problem znika.

    Całość – czyli przełączniki Feker Marble White, montaż typu gasket oraz aluminiowa obudowa wypełniona pianką – daje naprawdę świetne doznania dźwiękowe. Jedynym drobnym minusem jest delikatne „cykanie” stabilizatorów (nie wszystkich), które jednak nie przeszkadza i można je łatwo wyeliminować w kilka minut.

    Podsumowując – to po prostu miód na uszy.

    Na dole znajduje się próbka dźwięku Epomaker Galaxy100 z fabrycznymi przełącznikami.

    Bateria i łączność

    Galaxy100 oferuje trzy tryby pracy, które przełącza się za pomocą przełącznika na górnym rancie klawiatury. Czy każdy z nich jest godny uwagi? Oczywiście! Niezależnie od ustawień, sprzętu czy trybu pracy – ten sprzęt mnie po prostu nie zawiódł. Chapeau bas!

    Epomaker Galaxy100

    Epomaker Galaxy100 wyposażono w kolosalną baterię o pojemności 8000 mAh. Mimo moich starań nie udało mi się jej rozładować do zera.

    Czas pracy na jednym ładowaniu w dużej mierze zależy od ustawień. Ze względu na keycapy, które nie przepuszczają podświetlenia, jasność miałem ustawioną na jedną z niższych wartości, czasem nawet „na zero”. Korzystałem głównie z odbiornika 2,4 GHz.

    Obserwując, zauważyłem (oczywiście w przybliżeniu), że przy wyłączonym podświetleniu klawiatura traciła około 1% baterii co dwie godziny. Po włączeniu RGB czas ten drastycznie się skrócił – teraz potrzeba było tylko około 30 minut, by bateria spadła o 1%.

    Testowałem też Bluetooth (bez podświetlenia) i wynik był niesamowity – 1% baterii zużywał się dopiero po około pięciu godzinach pracy. To pozwala niemal zapomnieć o ładowaniu na długie miesiące.

    Oprogramowanie

    Udostępnione oprogramowanie to bardzo cenione QMK/VIA, które daje ogromną swobodę personalizacji. Działa bezpośrednio w przeglądarce, więc nie musimy nic instalować ani zajmować miejsca na dysku.

    W programie możemy zmieniać przypisania klawiszy – każdego, oprócz pokrętła do regulacji głośności. Dostajemy też dwie opcje tworzenia makr: prosto w oprogramowaniu albo przy użyciu klasycznej składni QMK. To bardzo przydatne rozwiązanie, które pozwala łatwo kopiować i przenosić makra między urządzeniami.

    Galaxy100 oferuje 15 slotów na makra oraz pięć warstw konfigurowalnych w VIA (0–4). To może nie rekordowa liczba – są klawiatury z nawet dziesięcioma warstwami – ale w praktyce wystarczy, by stworzyć osobne profile np. pod macOS czy granie.

    Obsługa VIA to zdecydowany plus tego modelu – pozwala na pełną personalizację niezależnie od systemu, o ile korzystasz z przeglądarki zgodnej z HID. Program działa więc na Linuksie, Macu i Windowsie.

    Podsumowanie Epomaker Galaxy100

    Nikogo nie zaskoczę moim ostatecznym werdyktem – Epomaker Galaxy100 polecam z czystym sumieniem. To świetnie wykonany model, piękny w swoim minimalistycznym designie. Do tego oferuje bardzo dobre przełączniki, solidne keycapy PBT, fabrycznie przesmarowane stabilizatory, wsparcie dla QMK/VIA oraz satysfakcjonujący dźwięk.

    Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to podświetlenie – mimo dobrej jakości i wiernego odwzorowania barw, praktycznie zanika przez nieprzepuszczalne światła keycapy. Czy to utrudnia życie? Niekoniecznie, ale warto o tym wspomnieć.

    Nic nie zmienia jednak faktu, że Epomaker Galaxy100 to bez wątpienia najlepsza klawiatura, z jakiej miałem okazję korzystać. Cena około 360 zł sprawia, że stosunek jakości do ceny jest naprawdę świetny. Polecam!

    Dziękuję serdecznie firmie Epomaker, bez której udziału ta recenzja by nie powstała.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.7
    Zawartość
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Keycapy
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Stabilizatory
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Świetna jakość wykonania
    • Bardzo przyjemne switche
    • Keycapy PBT
    • Dobra bateria
    • Aż trzy tryby pracy
    • Hotswap 3 i 5 pinowy
    thumbs down Wady
    • Wyposażenie mogłoby być ciut lepsze
    • Keycapy ograniczają podświetlenie
    Udostępnij ten artykuł