Shifter w simracingu to, jakby nie patrzeć, dość pokręcony temat. Opcji jest kilka: można iść na skróty, wybierając rozwiązania ekosystemowe i kupić shifter tej samej marki co nasza baza, można skusić się na najtańszy dostępny model od Logitech czy Thrustmastera (TH8S), a można też poszukać czegoś pomiędzy – czyli znaleźć tanią, a dobrą opcję. Identycznie wygląda sprawa z hamulcem ręcznym. Jako że sam nie jestem fanem gotowych rozwiązań i ścieżek „na łatwiznę”, dzisiaj zapraszam Was na test trzech produktów od Simasters: shiftera, ręcznego oraz jednego bonusowego akcesorium, o którym za moment.

tocSpis treści

    Shifter

    Zacznę od tego, że nie ma się tu co rozpisywać o opakowaniu – to zwykłe pudełko transportowe, jakiego można się spodziewać po polskim, garażowym producencie. Przechodzę więc od razu do najważniejszego, czyli samej konstrukcji. Shifter od Simasters, kosztujący obecnie 350 zł, wykonany jest w dużej mierze metodą druku 3D – zarówno obudowa, jak i spora część mechanizmu. Uprzedzając komentarze „druk 3D = zaraz się rozpadnie”: całość została wydrukowana (najpewniej) z wypełnieniem 100%, co nie tylko wyjaśnia nieco wyższą cenę (druk 3D na tej skali kosztuje zarówno czas, jak i materiał), ale daje też bardzo solidny efekt końcowy.

    Simasters - SHifter front

    Potwierdzam – nie ważne, jak bardzo się z nim szarpałem, zarówno w trybie H-shiftera, jak i sekwencyjnym, nie udało mi się usłyszeć najmniejszego trzasku czy podejrzanego dźwięku pękającego plastiku. Prędzej unosił mi się stelaż (a mój cały setup waży 25–30 kg!), niż sam shifter dawał jakiekolwiek oznaki słabości. Sam montaż jest przemyślany, oferuje trzy opcje (niestety trzeba wybrać jedną na stałe): klasyczny desk mount (układ biegów: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, R), układ BMW (R, 7, 1, 2, 3, 4, 5, 6), a także hard mount do riga, który daje swobodę obracania shiftera i zmiany layoutu.

    Jeśli chodzi o kompatybilność – domyślnie działa tylko z PC. Dopłacając do wersji pod Thrustmastera zyskujemy wsparcie dla Xboxa i PlayStation, ale niestety wyłącznie przy korzystaniu z baz od tego producenta.

    Na uwagę zasługuje fakt, że shifter nie korzysta z krańcówek ani potencjometru, ale z enkodera Hall Effect. To oznacza dużą żywotność i dokładność, a dla mnie dodatkowo lepsze doznania dźwiękowe – słychać pracę mechanizmu, nie samego switcha, co dla fanów mechanicznych wrażeń może być wartością samą w sobie. Fajnym smaczkiem jest też to, że nie trzeba wbijać biegu do końca – przełącznik wirtualny zaskakuje już chwilę wcześniej, przez co szybkie przełączanie biegów jest jeszcze bardziej naturalne.

    Dzięki zastosowaniu enkodera, tryb sekwencyjny możemy zbindować jako oddzielny wirtualny przełącznik. Nie musimy się martwić żmudnym przepinaniem przypisań w grach, a sam shifter oferuje aż 8 dodatkowych wirtualnych przycisków, które można wykorzystać (szczegółowe mapowanie znajdziecie na stronie producenta).

    Zmiana trybu na sekwencyjny to bajecznie prosta operacja – zakładamy plastikowe nakładki i odpowiednią sekwencją ruchów gałki przełączamy shifter w tryb sekwencyjny. Samą gałkę można zdjąć i zamienić na dowolną inną pasującą. Co więcej, obracając śrubą regulujemy siłę potrzebną do wbicia biegu.

    Simasters - shifter sekwencja

    Jak się z tego korzysta? Powiem wprost: bardzo przyjemnie. Każda zmiana biegu daje wyraźny, mechaniczny „tactile feedback” – zarówno w trybie H, jak i sekwencyjnym (co nie zawsze jest oczywiste w innych konstrukcjach). Po dwóch latach przerwy w używaniu shiftera, opanowanie konstrukcji i płynna zmiana biegów w BeamNG zajęła mi raptem 45 minut. Pomagają w tym lekko pochylone wycięcia pomiędzy ćwiartkami, które prowadzą dźwignię we właściwym kierunku.

    Simasters - shifter top

    Duży plus za zabezpieczenie wstecznego i siódmego biegu – trzeba przejść przez blokadę, co minimalizuje ryzyko przypadkowego wbicia nieodpowiedniego biegu. Sam feeling sekwencji jest świetny – mamy lekkie przełamanie pomiędzy pozycjami, a cały mechanizm jest praktycznie pozbawiony luzów na osiach.

    Hamulec ręczny

    Simasters w swojej ofercie ma kilka modeli ręcznych – od budżetowych, w całości drukowanych w 3D, po solidniejsze wersje z metalu. Ja testowałem droższą konstrukcję wydrukowaną w 3D, czyli model Ręczny V2.

    Pod względem wykonania – może nieco ustępuje shifterowi, ale nie jest to przepaść. Jakość wydruku wciąż bardzo wysoka, jak na FDM. Wytrzymałość? Nie mam żadnych zastrzeżeń, konstrukcja jest lekka ale i sztywna, a podczas zaciągania ręcznego prędzej ruszy się cały stelaż niż złamie się dźwignia. O żywotność martwić się nie trzeba – tu również wykorzystano enkoder Hall Effect.

    Hamulec ma dość sztywne sprężyny – trzeba użyć około 3 kg nacisku (bez uwzględnienia dźwigni). Jeśli komuś za twardo, zawsze można jedną sprężynę wyjąć, albo zamontować własną, słabszą – pełna customizacja. Ciekawostka: ręczny obsługuje zarówno oś analogową, jak i cyfrową. Jeśli gra nie obsługuje analogowego hamulca, spokojnie można użyć trybu cyfrowego.

    Simasters - ręczny

    Jak się tego używa? W praktyce – po prostu wygodnie. Nie jestem jakimś pro-drifterem, ale użycie ręcznego, który nie jest zamontowany na kierownicy, wielokrotnie uratowało mi skórę w dynamicznych sytuacjach. Sprzęt spełnia swoją rolę bez zarzutu.

    Gałka SKRS

    Coś dla fanów symulatorów ciężarówek! Jeśli wiesz, co znaczy skrót SKRS, to już się domyślasz, o czym będzie mowa. Dla niewtajemniczonych: SKRS to „Shifter Knob Range Splitter”, czyli gałka pozwalająca przełączać półbiegi i zakresy w manualnych skrzyniach.

    Simasters - SKRS

    Model Simasters kosztuje ok. 240 zł i oferuje dwa przełączniki bistabilne oraz jeden monostabilny (tego ostatniego osobiście nie wykorzystałem). Gałka jest kompatybilna zarówno z recenzowanym tu shifterem, jak i z modelami Logitecha oraz Thrustmastera TH8A, jednak uwaga – konstrukcja jest spora, żywcem wyjęta z prawdziwej ciężarówki, więc warto przemyśleć jej wygodę jeśli montujesz ją przy biurku czy wysokim ringu.

    Simasters - SKRS

    Osobiście, jeśli nie planujesz zakupu shiftera od Simasters, raczej nie inwestowałbym w tę gałkę – chińskie odpowiedniki z Aliexpress oferują praktycznie to samo, a taniej. Jeśli jednak chcesz wspierać polski biznes, albo zależy ci na jakości i szybkim serwisie, warto to rozważyć. Dla fana symulatorów ciężarówek – akcesorium bardzo ciekawe.

    Podsumowanie – czy warto zainteresować się akcesoriami od Simasters?

    Podsumowując testy – jestem pozytywnie zaskoczony. Shifter? Świetny feeling, solidność jak na 3D druk rewelacyjna, a cena – bardzo przystępna jak na takie możliwości i wykonanie. Hamulec ręczny? Nieco prostszy, ale równie solidny i świetnie spełnia swoje zadanie – w ofercie są też wersje metalowe, które warto rozważyć jeśli szukasz czegoś jeszcze trwalszego. Gałka SKRS – bardziej gadżet niż must-have, szczególnie patrząc na alternatywy, ale jeśli lubisz się bawić w ciężarówki i manuale, na pewno docenisz.

    Podsumowując – nie widzę powodu, by odradzać produkty Simasters. To świetna alternatywa dla wielkich, światowych marek, a wsparcie polskiego producenta to kolejny plus. Jeśli szukasz przemyślanego, solidnego i personalizowalnego sprzętu do simracingu, zdecydowanie warto się zainteresować tą marką!

    Recenzja była możliwa dzięki uprzejmości sklepu Simasters

    Polecane
    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    3.8
    Shifter
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    Ręczny
    4.7
    star
    star
    star
    star
    star
    Pozostałe akcesoria
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Kompatybilność
    3
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Bardzo przyjemny feeling shiftera i ręcznego
    • Przystępne ceny akcesoriów
    • Dobra jakość wykonania
    thumbs down Wady
    • SKRS jest nieco zbyt drogi
    • Ograniczona kompatybilność
    Udostępnij ten artykuł