PNY to marka, która stara się oferować dobrej jakości produkty w przystępnej cenie, choć, jak często bywa w takich przypadkach, nie zawsze jej to wychodzi. Jak w testach poradzą sobie kości pamięci RAM DDR5 PNY XLR8 Gaming Mako? Czy jest to dobry wybór, jeśli ma się ograniczony budżet? Sprawdźmy!
Co ważne, PNY XLR8 Gaming Mako występuje w wersji z RGB oraz bez RGB. Wersja z dopiskiem MAKO różni się od tej „zwykłej” dostępnością jednej ważnej funkcji, jaką jest obsługa AMD EXPO.

Jakość wykonania i temperatury
Do mnie trafiła wersja bez podświetlenia. Pamięci na pierwszy rzut oka wyglądają na wykonane solidnie. Na estetykę całości pozytywnie wpływa czarna kolorystyka, z uwzględnieniem czerwonych akcentów. Można by powiedzieć, że kości wyglądają zwyczajnie i „nijako”, ale dzięki temu będą zgrywały się estetycznie z każdą konfiguracją.
Przy wyjęciu ich z opakowania i próbie montażu zauważyłem, iż radiator wydaje cichy trzask przy ściśnięciu, tak jakby między płytką drukowaną, a radiatorem była pusta przestrzeń. Nie wiem, czy tak miało być, ale muszę o tym wspomnieć. Jeśli chodzi o temperatury, w spoczynku nie przekraczają one 40 stopni Celsjusza. Podczas obciążenia też nie są szczególnie wysokie, bo nieprzekraczające 60 stopni.
Możliwości OC i Specyfikacja
Na testy trafił do nas zestaw 2 x 16 GB 6000 Mhz CL40 non-RGB. Oto jego specyfikacja, ukazana w programie CPU-Z:



Jak widać na załączonych zrzutach ekranu, PNY XLR8 Gaming Mako operuje na kościach Hynixa, które oferują bardzo dobre możliwości OC. Robiąc research, udało mi się spotkać na forach osoby, którym udało się zejść z timingami do CL30, przy jednoczesnym przetaktowaniu zegara pamięci na poziom 6400 MHz (opóźnienie absolutne 11,25 nanosekundy) Innej osobie udało się zbić timingi do CL18, wówczas taktowanie wynosiło 3600 MHz (opóźnienie absolutne 10 nanosekund). Dla tych, którzy nie wiedzą jak obliczyć opóźnienie absolutne, podaje regułkę:
Opóźnienie absolutne = (CL*2000)/taktowanie)
Wychodzi na to, że PNY XLR8 Gaming Mako kręcą się naprawdę świetnie zarówno przy skupieniu się na timingach, jak i taktowaniu. Warto zaznaczyć, że każda sztuka może oferować inne rezultaty przy OC.
Wydajność i profile EXPO / XMP
Platforma testowa:
Procesor: AMD Ryzen 5 7600X
Płyta główna: Asrock B650 PRO RS
Obudowa: Endorfy ARX 700 ARGB z pięcioma wentylatorami Endorfy Fluctus (2 wentylatory umieszczone na chłodnicy 240 mm)
PNY XLR8 Gaming Mako oferuje wsparcie zarówno dla AMD EXPO, jak i Intel XMP. Testowałem te pamięci przez około miesiąc i w przypadku każdego z wbudowanych profili EXPO nie doświadczyłem żadnych problemów z wydajnością i stabilnością. Pamięci na początku zostały przetestowane w programach memtest86 oraz QuickMemoryTestOK. Zrzuty ekranu z tego drugiego zamieszczam poniżej:

Jeśli chodzi o testy wydajnościowe, postawiłem na znany wszystkim program 3DMark. Pomiary zostały wykonane na każdym z trzech profili:
- 4800 MHz
- 5600 MHz
- 6000 MHz
Szczegółowe ustawienia każdego z profili zamieszczam poniżej:




Wyniki z programu 3D Mark nie różnią się drastycznie, jednak zauważalnie.



Różnica między wyłączonym profilem EXPO, a 6000 MHz w PNY XLR8 Gaming Mako to prawie 100 punktów. Czy to dużo? I tak, i nie, zależy od punktu widzenia – mając na uwadze cenę pamięci, stwierdzić mogę, że jest naprawdę dobrze.
PNY XLR8 Gaming Mako – Podsumowanie
PNY XLR8 Gaming Mako to budżetowe pamięci, niestety w Polsce w większości sklepów obecnie wyprzedane. Na stronie producenta, gdzie również możemy nabyć ten model, cena wynosi 96,99 USD, co w przeliczeniu na złotówki (kurs dolara z dnia 08.09.2024) daje nam niecałe 375 zł. Atrakcyjnie.
Należy jednak mieć z tyłu głowy, że nie jest to demon prędkości. Timingi w wysokości CL40 będą dawały o sobie znać.
Niemniej jednak postarano się o zapewnienie dobrego odprowadzenia ciepła czy wsparcie zarówno dla AMD EXPO, jak i Intel XMP. Są to po prostu zwyczajne RAMy w dobrej cenie, które dodatkowo mają spore możliwości OC. Czy warto je kupić? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Dla mnie jest to ciekawa propozycja, która przede wszystkim nie znokautuje naszego portfela.
Przetestowanie produktu było możliwe dzięki uprzejmości PNY.

Sprawdź także: recenzję kieszonkowego dysku marki ADATA
Test i recenzja TP-Link RE235BE – Największy skok w historii repeaterów? Prawie
MCHOSE K7 Ultra – test i recenzja – chiński czołg do zadań specjalnych?