Nie. Moondrop BLOCK to nie są douszne Space Travel. Do tego tytułu brakuje im ANC, jednak w innych aspektach mogą być porównywane do, przechodzącego do legendy, braciszka. Cena poniżej 80 zł oraz wiele wersji kolorystycznych zachęcają do zakupu, czy jednak warto się nimi zainteresować?

tocSpis treści

    Opakowanie i zawartość

    Opakowanie BLOCK zawiera słuchawki, etui ładujące oraz krótki kabel USB-C służący do ładowania. Absolutne minimum, jednak nie do końca wiem, co więcej mogłoby się tam znaleźć. Jedyny dodatek, który chętnie bym zobaczył, to pianki na obudowę słuchawek, bo takie w rozmiarze pasującym do MX500 nie wchodzą na TWS-y od Moondrop-a.

    Wykonanie i wygoda

    Jeżeli mieliście w rękach Moondrop Space Travel, to mieliście w rękach także BLOCK. Ten sam plastik użyty został do skonstruowania zarówno słuchawek, jak i dołu etui. Niestety wspólnym elementem jest również przeźroczysta góra, która rysuje się od podmuchu powietrza – moje prywatne ST skończyły potraktowane papierem ściernym i pastą do zębów, bo pewnej ilości rys już nie da się znieść. Poza tym słuchawki wykonane są poprawnie. Egzemplarz testowy ma minimalnie nierówno spasowane przednią z tylną częścią obudowy przetwornika, jednak nie przeszkadza to w użytkowaniu.

    Kwestia wygody ponownie zbliżona jest do Space Travel, bo BLOCK to dokanałowy brat z uciętą dyszą. Bardzo dobrze leżą w uszach i nie widzę scenariusza, w którym słuchawki te wypadają z moich uszu. Należy jednak pamiętać, że leżą one mniej stabilnie niż słuchawki z gumką, a małżowiny bywają różne. Znaczącym usprawnieniem jest wielkość case-a, bo fakt pozbycia się dyszy dał wymiary 42x25x42 [mm] (SZxGŁxWY), które przyjemnie leżą w kieszeni spodni. Poprawiona została także wygoda wyciągania słuchawek – dokonano tego poprzez dodanie trzech, lekko wystających, pasków plastiku na boku słuchawki. Nie jest to znacząca zmiana, ale pomaga przy wilgotnych rękach.

    Brzmienie

    Moondrop BLOCK są zaskakująco kompetentnie brzmiącymi słuchawkami. Nie są one w żadnym wypadku wybitne, jednak nie znam lepiej brzmiących dousznych słuchawek TWS. Oczywiście tuning ma wady, ale ogólny balans tonalny jest całkiem spójny.

    Moondrop BLOCK graph

    Jak widać, jedną z cech rozpoznawczych BLOCK jest znaczący spadek w dole pasma, który jest charakterystycznym elementem słuchawek dousznych. Tutaj jest on jednak odrobinę większy niż w niektórych modelach Fiio, jednak tamte są przewodowe. Bas jest wyczuwalny, ale stanowi on tło dla reszty pasma. Jeżeli słuchacie głównie muzyki elektronicznej, to nie patrzyłbym raczej w stronę słuchawek dousznych – niezależnie od modelu, choć ostatnimi czasy zaczyna to ulegać poprawie.

    Szczyt ear gain przesunięty jest z 2700 na 3000 Hz, przy czym nie stanowi to dużej zmiany w odbiorze słuchawek, więc nie biję na alarm.

    Za wspomnianym szczytem zaczyna się podbicie góry, które wraz z zanikiem dołu pasma powoduje odciążenie brzmienia oraz jego rozjaśnienie. Nie zauważymy tu jednak znaczących wahań poziomu w zależności od częstotliwości, więc góra dalej brzmi spójnie. Należy jednak pamiętać o ryzyku ostrości brzmienia przy nadmierny poziomie głośności.

    Całościowo uzyskujemy brzmienie, które dobrze nadaje się do odsłuchu w tle przy umiarkowanym natężeniu. Nie poleciłbym tych słuchawek do krytycznego odsłuchu, jednak to samo mogę powiedzieć o każdych słuchawkach dousznych.

    Należy pamiętać, że konstrukcja douszna powoduje znaczące wahania brzmienia w zależności od ułożenia słuchawek. Przedstawiony opis oparty jest o poprawne, jednak nieidealne ułożenie. Przy niechlujnym ułożeniu słuchawki będą dużo jaśniejsze, a przy małych i miękkich małżowinach poprawie może ulec bas oraz zmniejszyć się podbicie góry pasma.

    Mikrofon

    Mikrofon wbudowany w BLOCK można określić jako komunikatywny. Bez wiatru lub przy wietrze z tyłu, rozmówca nie będzie miał problemu ze zrozumieniem Waszych komunikatów. Jednak jeżeli postawicie się bokiem do podmuchu, będzie to utrudnione, a postawienie swojej twarzy pod wiatr oznacza zakończenie sensu rozmowy.

    Bateria

    Po dwóch godzinach słuchania muzyki i prowadzenia rozmów telefonicznych oraz czterech godzinach grania na maksymalnej głośności (na której mogą służyć jako ciche i antybasowe głośniki) wskaźnik naładowania ledwo przeskoczył z 20 na 10 procent. Jestem, więc w stanie potwierdzić słowa producenta, które obiecują 6 godzin pracy na baterii. Niestety nie udało mi się przetestować dodatkowych 15 godzin kryjących się w etui.

    Podsumowanie – Moondrop BLOCK

    Pierwsze douszne TWS-y wyszły firmie Moondrop nad wyraz dobrze. Tu i ówdzie można znaleźć pewne niedociągnięcia, jednak całościowo BLOCK prezentują się kompetentnie na tle innych słuchawek dousznych – oferując w miarę zbalansowane brzmienie oraz dobrą wygodę, a nawet łącząc to z sensownym czasem pracy na baterii. Jeżeli z jakichkolwiek przyczyn nie chcecie używać słuchawek dokanałowych, a szukacie TWS-ów, to Moondrop BLOCK będą dobrym wyborem i to nie tylko w najniższej półce cenowej.

    Sprzęt udostępniony został do testów przez sklep ShenzhenAudio

    polecane Envytech
    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    3.3
    Jakość wykonania
    3
    star
    star
    star
    star
    star
    Komfort użytkowania
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Brzmienie
    3.4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Dobry czas pracy na baterii
    • Małe etui
    • Względnie zrównoważone brzmienie
    • Przyzwoita wygoda
    thumbs down Wady
    • Ograniczenia spowodowane konstrukcją douszną
    • Rysujący się plastik w etui
    • Brak możliwości zastosowania gąbek standardowego rozmiaru
    Udostępnij ten artykuł