Sennheiser PC38x to jeden z najdroższych headsetów przewodowych dostępnych na rynku. Wyróżnia się otwartą konstrukcją, czy wersją kolorystyczną z żółtymi siatkami po zewnętrznej stronie przetworników. Dla graczy kluczowe są jednak trzy czynniki: brzmienie słuchawek, komfort użytkowania oraz jakość wbudowanego mikrofonu. Czy niemieckiemu producentowi udało się za pomocą modelu PC38x zmiażdżyć konkurencję i zdobyć pierwsze miejsce na rynku headsetów? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w mojej recenzji, do której serdecznie zapraszam!

tocSpis treści

    Opakowanie i zawartość

    Sennheiser PC38x przychodzą w stosunkowo małym kartonowym pudełku, na którego froncie znajdują się nazwa modelu oraz loga producentów, czyli DROP i Sennheiser. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się woreczek z logo DROP, owinięty warstwą pianki, w którym znajdują się recenzowane słuchawki. Przewody, instrukcja oraz dodatkowa para nauszników znajdują się na dnie pudełka. Opakowanie jest z zewnątrz minimalistyczne i nie dostarcza żadnych informacji o headsecie.

    Jakość wykonania

    Jak wiadomo, Sennheiser nie stosuje w swoich tańszych słuchawkach najwyższej jakości materiałów, co dotyczy również modelu PC38x. Słuchawki wykonane są głównie z czarnego plastiku oraz metalowych siatek w miejscu przetworników, co sprawia, że wyglądają niemal identycznie jak modele Game One czy HD 560s. Choć zastosowanie plastiku w większości konstrukcji zwiększa trwałość słuchawek, jest on podatny na zarysowania, zwłaszcza w górnej części pałąka, przy mikrofonie.

    Poduszka pałąka jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, dzięki czemu nawet po kilku godzinach użytkowania nie powoduje dyskomfortu.

    Rozkład masy jest bardzo dobrze wyważony, co dodatkowo zwiększa komfort użytkowania. Słuchawki są bardzo wygodne, a muszle oferują dużo miejsca na małżowiny. Nauszniki materiałowe, moim zdaniem, zapewniają lepszy komfort, choć zmiana fabrycznych padów na nie, wpływa na brzmienie słuchawek.

    Przy potencjometrze ustawionym na 50%, słuchawki brzmią lepiej, choć kosztem głośności, ale o tym opowiem w dalszej części recenzji.

    Muszę jednak zwrócić uwagę na przewody dołączone do zestawu, które mają zbyt twardy oplot, przez co trudno je odpowiednio ułożyć. Mam również obawy co do wytrzymałości kleju, którym przymocowana jest poduszka pałąka. Wątek na Reddicie wskazuje na problem z jej odklejaniem się po stosunkowo krótkim czasie użytkowania bądź upadku słuchawek na ziemię, podobnie jak w modelu 560s, który ma niemal identyczną konstrukcję pałąka. Prawdopodobnie jest to spowodowane zbyt mocnym rozciąganiem się pałąka na boki podczas zakładania słuchawek.

    Po czasie problem ten dopadł także i moją sztukę headsetu, co aktualnie powoduje powolne rozrywanie się poduszki, w jej centralnej części.

    Mikrofon

    Sennheiser PC38x zdecydowanie mają topowy mikrofon jak na headset. Głos jest pełny, a wszystko słychać przede wszystkim czysto i wyraźnie. Posłuchajcie sami:

    Brzmienie

    Sennheiser, recenzowanym tutaj headsetem, w idealny sposób pokazuje, że można zrobić dobre słuchawki bez użycia DSP, co dla wielu producentów stanowi spory problem. PC38x brzmią fenomenalnie i mogę zdecydowanie stwierdzić, że są jednymi z najlepiej brzmiących modeli na rynku, pomimo że są headsetem. Największym problemem brzmienia PC38x jest spadek w najniższym basie, spowodowany otwartą konstrukcją. Bas traci przez to na głębi i jest bardziej uderzający. Problem ten jest mniej odczuwalny na welurowych nausznikach niż na materiałowych. Reszta pasma jest bardzo dobrze poprowadzona, bez większych zastrzeżeń. Brzmienie jest neutralne, takie jak powinno być. Podsumowując, PC38x są bardzo przyjemne w odsłuchu i niewiele brakuje im do perfekcji.

    Co ciekawe, krzywa impedancji zmienia się w zależności od ustawienia potencjometru na prawej słuchawce. Obniżenie głośności potencjometrem powoduje zwiększenie ilości basu, głównie średniego, ze szczytem w okolicy 70 Hz. Poniżej zamieściłem porównanie brzmienia słuchawek na materiałowych nausznikach przy potencjometrze ustawionym na 50% oraz 100%.

    Podsumowanie Sennheiser PC38x

    Sennheiser PC38x to niewątpliwie jeden z najlepszych dostępnych obecnie headsetów na rynku, i śmiało mogę stwierdzić, że niewiele modeli słuchawek bez mikrofonu jest w stanie z nimi konkurować. Jakość wykonania oraz wygoda są na bardzo dobrym poziomie, a mikrofon świetnie spełnia swoje zadanie. Brzmienie słuchawek jest topowe i dawno nie miałem okazji recenzować tak dobrego sprzętu. Widać, że producent mocno się postarał przy tworzeniu swojego flagowego headsetu.

    polecane Envytech
    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.4
    Jakość wykonania
    4.0
    star
    star
    star
    star
    star
    Komfort użytkowania
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Mikrofon
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Brzmienie
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Świetne brzmienie
    • Świetny komfort użytkowania
    • Fantastyczny mikrofon
    • Dobra jakość wykonania
    • Dodatkowa para nauszników i woreczek do przenoszenia w zestawie
    thumbs down Wady
    • Twardy oplot przewodów
    • Możliwe problemy z odklejaniem się poduszki od pałąka
    Udostępnij ten artykuł