Secret Gear to zupełnie nowy producent i świeży gracz na polskim rynku, który zadebiutował dwoma modelami myszek – mowa o gryzoniach o nazwach modelowych ZX 1 Ultra oraz ZX2. Pierwsza z nich to propozycja nieco tańsza, oferująca ciekawy kształt oraz dock przy wadze 59 g. ZX2 natomiast to model, któremu przyjrzymy się bliżej – już od pierwszego kontaktu widać, że jest to myszka nastawiona w 100% na czysty performance, bez zbędnych dodatków i niepotrzebnych bajerów. Pojawia się więc naturalne pytanie – czy ZX2 ma realną szansę przebić się przez liczną konkurencję na naszym rynku? Sprawdźmy to.

tocSpis treści

    Specyfikacja

    • Typ produktu: mysz dla graczy
    • Łączność: 2,4 GHz
    • Sensor: PixArt PAW3950
    • MCU: Nordic 52840
    • Przełączniki główne: Omron Optical
    • Waga: ok. 49 gramów
    • Gwarancja: 2 lata
    • Cena: ok. 349 złotych

    Specyfikacja pochodzi ze strony producenta

    Opakowanie i jego zawartość

    Topowy model świeżo upieczonego producenta wykonano z matowego plastiku ABS, który już od pierwszych chwil sprawia bardzo solidne wrażenie. Materiał jest przyjemny w dotyku, a sama konstrukcja wygląda na dobrze przemyślaną – bez zbędnych oszczędności czy kompromisów. Całość jest zwarta, sztywna i od razu buduje zaufanie do sprzętu.

    Zawartość opakowania również nie daje powodów do zmartwień. W środku znajdziemy samo urządzenie, dwa przewody typu paracord, dongle 2,4 GHz, komplet dokumentacji oraz zestaw dodatkowych akcesoriów. Producent dorzuca zapasowe ślizgacze, taśmy antypoślizgowe oraz welurowy woreczek z logotypem marki. Nie są to może dodatki, które zaskakują innowacyjnością, jednak dostajemy wszystko, co realnie przydaje się w codziennym użytkowaniu.

    Jedynym elementem, o który producent mógłby pokusić się dodatkowo, jest para szklanych stópek. Nie jest to oczywiście must-have, jednak gracze ceniący maksymalnie szybki poślizg z pewnością doceniliby taki dodatek. Mimo to zestaw jest kompletny i trudno mówić o realnych brakach.

    1769383916 gn6onezrvi6q90zeecen

    Jakość wykonania i wygląd

    Topowy model świeżo upieczonego producenta wykonano z matowego plastiku ABS, który już od pierwszych chwil sprawia bardzo solidne wrażenie. Materiał jest przyjemny w dotyku, a sama konstrukcja wygląda na dobrze przemyślaną – bez zbędnych oszczędności czy kompromisów. Całość jest zwarta, sztywna i od razu buduje zaufanie do sprzętu.

    Spasowanie elementów stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet przy mocniejszym ściskaniu obudowy ZX2 nie wydaje żadnych niepokojących dźwięków, a korpus nie pracuje pod naciskiem. To jeden z tych aspektów, które szybko odróżniają solidny sprzęt od konstrukcji przeciętnych, robionych na jedno kopyto.

    Secret Gear ZX2 Detal 1

    Pod względem stylistyki mamy do czynienia z klasyką – czarna lub biała wersja kolorystyczna, brak podświetlenia RGB i żadnych krzykliwych akcentów. Taki minimalistyczny wygląd idealnie pasuje do myszki stworzonej z myślą o czystym performance’ie. Producent nie zapomniał jednak o detalach – subtelny napis Secret Gear na boku czy biała rolka delikatnie przełamują stonowany charakter konstrukcji.

    Na plus zaliczam również spód urządzenia. Często jest on traktowany po macoszemu, jednak tutaj stylistycznie współgra z resztą obudowy i zwyczajnie wygląda dobrze. To drobiazg, ale pokazuje dbałość o detale.

    Secret Gear ZX2 Spod1 2

    Powierzchnia

    Niezwykle matowa i jednolita – to dwa określenia, które najlepiej opisują coating zastosowany w ZX2. Producent określa go mianem „Ice Coating”, czyli popularnego ostatnio rodzaju nawierzchni stosowanej w myszkach gamingowych. Jest on całkowicie gładki i pozbawiony faktury, co może budzić pewne obawy jeszcze przed pierwszym kontaktem.

    W praktyce okazuje się jednak, że obawy są kompletnie nieuzasadnione. Mimo braku tekstury powierzchnia zapewnia bardzo dobrą przyczepność i pewny chwyt. Podczas rozgrywki nie odczuwałem najmniejszych problemów z kontrolą ani niepożądanego ślizgania się myszki w dłoni. Coating w ZX2, choć bardzo przyjemny, ma niestety problemy z palcowaniem się, więc esteci będą musieli częściej sięgać po szmatkę.

    Secret Gear ZX2 Grip 2

    Oczywiście warto mieć na uwadze, że odczucia związane z coatingiem są indywidualne i zależne m.in. od potliwości dłoni czy preferowanego chwytu. W takich sytuacjach z pomocą przychodzą dołączone taśmy antypoślizgowe. Obejmują one przyciski główne, boczki oraz tylną część obudowy, stabilizując dłoń przy chwycie claw. Same grip tape’y są dobrej jakości i wyraźnie poprawiają pewność chwytu.

    Warto również wspomnieć, że Ice Coating bardzo dobrze współgra z jitter clickiem – techniką szybkiego klikania wykorzystywaną m.in. w Minecraft PvP. Nawet przy moich przeciętnych umiejętnościach efekt był zaskakująco dobry.

    Czytaj teraz: Test i recenzja Glorious Model O3 Wireless – Czy to ma prawo działać?

    Przyciski główne, boczne i scroll

    Za główne klikacze w ZX2 odpowiadają bardzo dobrze znane przełączniki optyczne Omrona. To konstrukcja, której raczej nikomu nie trzeba przedstawiać – mówimy o topowych switchach, które regularnie trafiają do wysokopółkowych myszek, takich jak chociażby WLMouse Beast X i wiele innych flagowców. Same kliknięcia są lekkie i nie wymagają dużej siły, co od razu czuć podczas grania. Głośność określiłbym jako średnią – nie są ani przesadnie ciche, ani męczące. Bardzo na plus wypada spamowalność – szybkie klikanie jest banalnie proste i po prostu przyjemne, bez uczucia oporu czy zmęczenia palca.

    Implementacja przełączników w gryzoniu od Secret Gear stoi na bardzo wysokim poziomie. W moim egzemplarzu nie występował absolutnie żaden post-travel, a pre-travel jest tak minimalny, że w praktyce można go całkowicie zignorować. Wszystko działa równo i przewidywalnie. Łopatki są osadzone sztywno, nie ruszają się na boki i nie sprawiają wrażenia tanich. Każde kliknięcie jest powtarzalne i dokładnie takie samo. Szczerze mówiąc, nie mam tu żadnych uwag.

    ZX2

    Przyciski boczne trzymają poziom wyznaczony przez główne klikacze. Secret Gear nie podaje, jakie konkretnie przełączniki zostały tu użyte, ale absolutnie nie widać tego po jakości. Boczniaki są lekkie, szybkie i bardzo responsywne, a jednocześnie na tyle wyraźne, że nie ma mowy o przypadkowych kliknięciach. Sam moment aktywacji jest krótki i wyraźny, bez gąbczastości czy gumowego feelingu. Nie występuje tu ani pre, ani post-travel, a problem zapadających się przycisków po prostu nie występuje. I bardzo dobrze, bo to jedna z rzeczy, które potrafią skutecznie zepsuć odbiór myszki.

    Kształt i umiejscowienie bocznych przycisków oceniam bardzo pozytywnie. Mają kształt małych tabletek i w ZX2 są lekko przesunięte do przodu, co w praktyce realnie poprawia ergonomię. Palec trafia w nie naturalnie, bez potrzeby szukania ich w trakcie gry.

    Łączność, bateria i ślizgacze

    Gryzoń posiada tak naprawdę każdy możliwy, a przynajmniej znany i pożądany nam w myszkach tryb łączności z komputerem, co czyni go niezwykle uniwersalnym narzędziem. Zacznijmy może od klasyki gatunku, czyli trybu, którego w tej myszce będziemy używać zdecydowanie najwięcej, a mowa oczywiście o trybie radiowym 2,4 GHz. Łączność odbywa się tutaj przy pomocy dongle’a-przedłużki, który wyprowadzamy bezpośrednio na biurko używając przewodu dołączonego w zestawie. Dzięki temu zabiegowi nasz odbiornik jest zdecydowanie bliżej urządzenia, a więc nie ma mowy o nieoczekiwanej utracie sygnału w kluczowym momencie rozgrywki. W samym działaniu połączenia 2,4 GHz nie dopatrzyłem się żadnych nieprawidłowości – myszka działa niezwykle responsywnie, każdy ruch jest odwzorowany idealnie, a o jakichkolwiek opóźnieniach możemy po prostu zapomnieć

    Secret Gear ZX2 Odbiornik 1

    Co ciekawe, ZX2 posiada również moduł Bluetooth! Niby jest to tryb łączności, który nie jest kojarzony z najniższymi opóźnieniami i maksymalnie stabilnym połączeniem gamingowym, jednak w praktyce może się naprawdę przydać. Jest to zbawienne rozwiązanie, gdy potrzebujemy akurat wziąć naszego gryzonia w jakąś podróż i używać go u boku laptopa lub po prostu wykorzystać do zwykłej pracy biurowej, oszczędzając baterię. Samo działanie Bluetootha w ZX2 jest wzorowe, gryzoń błyskawicznie łączy się z jakimkolwiek urządzeniem i nie ma żadnych problemów z losowym rozłączaniem się czy czymś podobnym.

    Trzecim, najbardziej tradycyjnym sposobem łączności jest oczywiście przewód, który według mnie mógłby być jednak nieco luźniejszy i lepiej się układać na biurku podczas dynamicznych ruchów myszką. Jednak nie można mieć wszystkiego, jak to mówią, a kabel służy tu głównie do ładowania.

    W kwestii zasilania producent deklaruje, iż akumulator w ZX2 posiada pojemność 500 mAh, czyli naprawdę sporo jak na dzisiejsze warunki i standardy panujące w lekkich myszkach gamingowych. Gryzoń na jednym cyklu ładowania w moim przypadku działał około tygodnia, przy czym używałem go bardzo intensywnie przy odświeżaniu ustawionym na poziomie 2000 Hz. Jest to jak najbardziej akceptowalny i poprawny wynik, który pozwala na niemyślenie o ciągłym doładowywaniu naszego sprzętu. Bardzo przydatna w tym wypadku jest wbudowana dioda, która zaczyna wyraźnie migać na czerwono, gdy nasz sprzęt osiągnie niski procent naładowania, dając nam czas na reakcję.

    Ślizgacze użyte w ZX2 są po prostu fenomenalne i to jedne z najjaśniejszych punktów tej konstrukcji. Nie będę kłamał, jeśli powiem, że to jedne z lepszych łyżew, jakich miałem okazję używać, nawet wliczając w to popularne, aftermarketowe propozycje. Stópki te są niesamowicie płynne w ruchu i oferują dosyć szybki, ale jednak kontrolowany „glide”, mają zaokrąglone ranty i ku mojemu zdziwieniu nie są nawet przesadnie grube. Jednak to w zupełności nie przeszkadza, aby deklasowały konkurencję swoją jakością. Oczywiście producent dorzuca nam dodatkowy zestaw w opakowaniu w razie potrzeby ich wymiany w przyszłości. Zdecydowanie zwiększa to żywotność urządzenia i nie zmusza nas do zakupu często drogich i trudno dostępnych ślizgaczy od zewnętrznych firm.

    1769383880 n9u1yyf0w92pzdu633md

    Sensor i pomiary

    PixArt PAW3950, czyli oczko, które osadzono w ZX2, to absolutna i bezsprzeczna czołówka rynku. Nad tym sensorem zbyt długo nie muszę się rozwodzić, gdyż jest to klasa sama w sobie – oferuje on najnowsze technologie, przy czym nie zapomina o solidnych podstawach, które ma dopracowane do perfekcji. Rozpędza się on aż do kosmicznych 42 000 DPI, co oczywiście jest wartością interpolowaną, ale pokazuje potencjał technologiczny tego układu.

    Jednak oferuje też ciekawe i użyteczne funkcje, m.in. precyzyjną regulację parametru LOD (0,7 mm, 1 mm, 2 mm), Motion Sync dla gładszego trackingu oraz odświeżanie na poziomie 8000 Hz. Może i osobiście nie jestem fanem aż tak wysokiego odświeżania w myszkach ze względu na obciążenie procesora, ale doceniam za samo wyposażenie ZX2 w chipset Nordic 52840, który to umożliwia.

    Sensor również w testach syntetycznych wypadł na piątkę z plusem, a więc nie mam do niego kompletnie żadnych zastrzeżeń. Choć tego się właśnie spodziewałem po tym sensorze…

    ZX2 Enotus Mouse

    Kształt i waga

    Kształt świeżaka od Secret Gear jest dosyć uniwersalny, ale jednak widać, że producent miał na myśli pewną konkretną grupę docelową projektując tę bryłę. Gryzoń od Secret Gear ma wymiary 117 × 61,6 × 38 [mm], czyli prezentuje raczej średnie gabaryty patrząc na dzisiejszy rynek myszek. Najciekawszym elementem tego kształtu jest zdecydowanie garb, który dość mocno się wyróżnia na tle reszty korpusu, ponieważ jest mocno wysunięty do tyłu. To od razu mówi nam, że jest to myszka stworzona głównie dla graczy używających chwytu claw oraz ewentualnie fingertip.

    Secret Gear ZX2 Ksztalt 1 1

    Tych dwóch chwytów używało mi się najlepiej na ZX2, a w szczególności agresywny claw i jego najróżniejsze wariacje sprawiły mi najwięcej frajdy podczas rozgrywki. Co do chwytu palm, to ZX2 mógłby dać radę ewentualnie przy mniejszych dłoniach, jednak uważam, że na rynku są lepsze kształty dedykowane do tego konkretnego gripu.

    Pozytywnym zaskoczeniem dla mnie była całkowita waga ZX2, która wynosi dokładnie 49 g. To dosyć ładny i imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że gryzoń nie posiada żadnej widocznej perforacji (dziur), a jego wymiary na pewno nie należą do tych z kategorii „mini”. Taka waga to według mnie idealny złoty środek – nie jestem fanem wydmuszek, których nie czuć w ogóle w dłoni i latają bezwładnie, ani ciężkich cegieł, które krępują nasze ruchy.

    Na duży plus zasługuje fakt, że rozkład masy jest tutaj wręcz idealny. Myszka jest świetnie wyważona, przez co w trakcie szybkich ruchów wydaje się jeszcze lżejsza, niż wskazują na to suche dane techniczne. Trzeba też przypomnieć o jakości wykonania, która w tym przypadku jest wręcz idealna. Ta niska masa nie została uzyskana dzięki grubości plastiku jak papier czy lichej, gnącej się konstrukcji. Tutaj inżynierzy naprawdę przyłożyli się do swojego dzieła, tworząc solidną bryłę.

    Oprogramowanie

    Kolejnym aspektem, który dopełnia całość doświadczenia z ZX2, jest dedykowana aplikacja. Producent postawił na nowoczesny webowy software, co moim zdaniem jest najlepszym możliwym wyborem w obecnych czasach. Taki rodzaj oprogramowania najzwyczajniej nie zaśmieca nam dysku komputera i nie pracuje zbędnie w tle, jak to bywa w większości znanych nam softów od dużych marek gamingowych. Przechodząc do sedna, to mamy tutaj dostępne wszystko, czego dusza zapragnie, a nawigacja jest bardzo intuicyjna oraz czytelna. Znajdziemy tu takie opcje jak:

    • bindy przycisków,
    • rozbudowane makra,
    • precyzyjne ustawienia DPI,
    • częstotliwość próbkowania (w zakresie 1000 Hz – 8000 Hz),
    • regulacja LOD (Lift-off Distance),
    • czas uśpienia myszki,
    • debounce time,
    • technologie Motion Sync, Angle Snap oraz Ripple Control.

    Uważam, że ta webowa aplikacja jest niemalże kompletna i wystarczająca dla każdego gracza. Może jej brakować jedynie fikuśnych, automatycznych funkcji, takich jak zmiana poziomu próbkowania na wyższe tylko wtedy, gdy wchodzimy do naszej ulubionej gry. Jednak to nie jest żaden „must have”, a raczej moja personalna zachcianka, która nie wpływa na ogólną ocenę oprogramowania.

    Secret Gear ZX2 – podsumowanie

    Secret Gear ZX2 Ultra to bardzo mocny debiut nowego gracza na polskim rynku, który od pierwszych chwil jasno pokazuje, że został zaprojektowany z myślą o czystym performance’ie. Mamy tu do czynienia z myszką świetnie wycenioną względem tego, co oferuje – 349 zł w tym segmencie przy takiej specyfikacji, jakości wykonania i kompletnym zestawie akcesoriów jest ceną w pełni uzasadnioną. Topowa jakość wykonania oraz wzorowe spasowanie elementów stawiają ZX2 w jednym rzędzie z dużo bardziej rozpoznawalnymi, flagowymi modelami konkurencji.

    Zastosowana technologia również stoi na najwyższym poziomie. Sensor PixArt PAW3950, chipset Nordic 52840, optyczne przełączniki Omron, wsparcie dla 8000 Hz oraz przeglądarkowe oprogramowanie sprawiają, że ZX2 nie ma żadnych kompleksów względem rynkowej czołówki. Do tego dochodzi bardzo dobry ślizg, niska waga 49 g oraz kształt, który wyraźnie celuje w graczy nastawionych na szybkie i precyzyjne sterowanie.

    Całość składa się na myszkę, która bez problemu może konkurować z najlepszymi konstrukcjami w swoim segmencie i pokazuje, że Secret Gear wchodzi na rynek przygotowany i z jasno określoną wizją.

    Polecane

    Recenzja jest możliwa dzięki firmie Secret Gear, która udostępniła sprzęt do testów.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.8
    Zawartość
    4.7
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    4.9
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski główne
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski boczne
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Ślizgacze
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Sensor
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Znakomita jakość wykonania
    • Świetne przełączniki optyczne Omron
    • Zadziwiająco dobre ślizgacze
    • Flagowy sensor
    • Kompletna zawartość opakowania
    • Bardzo dobra aplikacja webowa
    thumbs down Wady
    • Mało elastyczny przewód dołączany w opakowaniu
    • Dosyć łatwo palcująca się powierzchnia



    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 Komentarze
    Najstarsze
    Najnowsze Najwięcej głosów
    Udostępnij ten artykuł