Gaming od lat jest w moim życiu, choć jeszcze kilka lat temu nazywało się to po prostu graniem na komputerze. Nie jestem profesjonalistą, ale uwielbiam efekt maksymalnej immersji podczas rozgrywki w moje ulubione tytuły. Zadbałem już o wydajny komputer, który pozwala mi grać na najwyższych ustawieniach graficznych. Mimo to czułem, że wciąż coś jest nie tak. Chodziło o jakość dźwięku, bo moje dotychczasowe słuchawki kompletnie nie odzwierciedlały ścieżki dźwiękowej z gier. Jak wybrałem nowe słuchawki gamingowe i gdzie je znalazłem? Chętnie opowiem moją historię.

Immersja w grach a dźwięk ze słuchawek – nie wiedziałem, że to takie ważne

1781518387 4adf53ik09sq6b60ct6w

Nigdy nie przywiązywałem większej uwagi do dźwięku podczas grania w gry komputerowe. Teraz wiem, że popełniałem błąd, bo moje odczucia w czasie rozgrywki mogły być o wiele lepsze. Przy dynamicznych grach dało się odczuć, że dźwięk realnie zmienia mój odbiór całej rozgrywki. Kroki za plecami, przeładowanie broni, szum otoczenia czy kierunek nadjeżdżającego pojazdu przestały zlewać się w jedno tło. Wszystko przez to, że nie miałem dobrych słuchawek gamingowych.

Załącznik:
25756.jpg

Rozmawiałem z innymi gamerami i wielu z nich mówiło dokładnie to samo: po zmianie słuchawek zaczęli słyszeć więcej szczegółów, których wcześniej po prostu nie wyłapywali. W grach online może to dawać przewagę, ale nawet w spokojniejszych tytułach wpływa na klimat i większe skupienie. Zrozumiałem wtedy, że słuchawki nie są tylko dodatkiem do komputera. Postanowiłem, że też chcę czuć tę „immersję” i czerpać maksimum radości z grania.

Gdzie kupiłem swoje pierwsze, profesjonalne słuchawki gamingowe?

Swoje pierwsze profesjonalne słuchawki gamingowe kupiłem na platformie zakupowej Allegro, bo chciałem spokojnie porównać kilka modeli w jednym miejscu. Przeglądałem produkty na https://allegro.pl/listing?string=s%C5%82uchawki%20gamingowe, filtrując po cenie, funkcjach i kolorystyce, która była zbliżona do moich preferencji. Zależało mi na wygodnych nausznikach, dobrym mikrofonie, solidnym pałąku i dźwięku przestrzennym. To faktycznie pomaga w grach, a nie tylko dobrze wygląda w opisie produktu. Przejrzałem parametry, opinie innych użytkowników i dopiero wtedy wybrałem model, który pasował do grania, rozmów na Discordzie i codziennej pracy przy komputerze.

Najbardziej pomogło mi to, że mogłem szybko zestawić ze sobą różne słuchawki gamingowe pod kątem ceny, konstrukcji i funkcji. Nie chciałem kupować sprzętu „w ciemno”, bo po kilku godzinach grania źle dobrane słuchawki potrafią mocno męczyć uszy i głowę. Po zakupie szybko zrozumiałem, że to był dobry wybór. Dlaczego? Dźwięk stał się wyraźniejszy, mikrofon lepiej zbierał głos, a ja w końcu przestałem poprawiać słuchawki co kilkanaście minut.

Jaki typ słuchawek gamingowych mogłem wybrać dla siebie?

Podjęcie decyzji nie było takie łatwe. Po kilku minutach analizowania produktów dostępnych na platformie zakupowej Allegro okazało się, że do wyboru mam różne rodzaje słuchawek gamingowych, np. nauszne, dokanałowe, przewodowe, bezprzewodowe czy nawet z zewnętrzną kartą dźwiękową. Możliwości było mnóstwo, a ja z każdą minutą byłem coraz bardziej zdezorientowany.

Zamiast brać pierwszy lepszy produkt, porównałem kilka typów i sprawdziłem, które faktycznie pasują do mojego stylu grania:

  • słuchawki nauszne brałem pod uwagę najmocniej, bo są wygodne i dobrze odcinają od hałasu;
  • słuchawki dokanałowe szybko odrzuciłem, bo przy dłuższym graniu mogłyby mnie męczyć;
  • słuchawki przewodowe wydawały mi się najpewniejsze, bo nie trzeba ich ładować i nie mają problemu z opóźnieniem;
  • słuchawki bezprzewodowe kusiły wygodą, ale sprawdzałem czas pracy baterii i stabilność połączenia.

Wziąłem głęboki oddech, zacząłem od przeczytania kilku poradników w internecie, a dalej poszło już z górki. Zapisałem kilka produktów i przejrzałem skrupulatnie ich opisy. Zanotowałem najważniejsze parametry techniczne i porównałem je ze sobą. To pomogło mi wybrać słuchawki, których teraz nie zamieniłbym na żadne inne.

Najważniejsze cechy gamingowych słuchawek z mikrofonem, które pomogły mi podjąć decyzję

Kiedy wybierałem słuchawki gamingowe dla siebie, postanowiłem dokładnie przeanalizować opisy dostępnych produktów. Trafiłem m.in. na słuchawki gamingowe Tracer Gamezone GZ X3 i nauszne Varr VH6060B. Na Allegro mogłem porównać produkty pod kątem mikrofonu, regulacji głośności, długości przewodu, typu konstrukcji i opinii użytkowników. Takie informacje ułatwiły mi podjęcie decyzji, a przecież nie chciałem też tygodniami wertować stron produktowych, żeby ostatecznie wybrać słuchawki, na które trafiłem w pierwszych 15 minutach poszukiwań.

Zanim dopasowałem dla siebie słuchawki gamingowe na Allegro, sprawdziłem konkretne cechy:

  • dobry mikrofon był ważny, bo często gram ze znajomymi i nie chciałem, żeby mój głos brzmiał jak przez stary telefon;
  • wygodne nauszniki miały znaczenie, bo po dwóch lub trzech godzinach grania zbyt twarde słuchawki zaczynają męczyć uszy;
  • regulacja głośności na przewodzie lub obudowie była praktyczna, bo mogłem szybko ściszyć grę bez wychodzenia z rozgrywki;
  • odpowiednia długość przewodu była potrzebna, żeby nie siedzieć sztywno przy biurku i nie zahaczać kablem o blat.

Solidny pałąk i trwała konstrukcja były istotne, bo słuchawki często odkładam w pośpiechu i nie chciałem sprzętu, który szybko się poluzuje. Czasem gram w wolnych chwilach, kiedy akurat dzieci zajmą się czymś innym. Gdy nagle pojawiają się w moim biurze, muszę szybko odłożyć słuchawki i wtedy ryzykuję ich uszkodzeniem – dlatego jakość ma dla mnie znaczenie.

Po wielu rozmowach ze znajomymi i analizie dostępnych produktów online zrozumiałem, że dobre słuchawki gamingowe muszą dawać czysty dźwięk. Przydaje się też mikrofon z funkcją wyciszania otoczenia, bo przy grach online moi współzawodnicy dokładnie słyszą to, co mówię.

Ile mogą kosztować słuchawki gamingowe?

Nie powinienem tu podawać konkretnej kwoty, bo każdy ma inne potrzeby i preferencje. Na przykład ja nie brałem pod uwagę najtańszych produktów, które da się kupić już w okolicach 30-50 złotych. Skoro miałem kupować profesjonalne słuchawki gamingowe, to przygotowałem sobie nieco większy budżet. Założyłem kwotę do 500 złotych i tyle mi wystarczyło na zakup. Kupiłem model z dźwiękiem przestrzennym i zewnętrzną kartą dźwiękową dla wygodniejszej obsługi rozmów głosowych podczas rozgrywki.

Z mojej perspektywy taki budżet okazał się wystarczający. W tym przedziale cenowym wybór produktów jest dość szeroki i da się znaleźć naprawdę solidne słuchawki gamingowe. Oczywiście, mogłem wydać znacznie więcej… tylko po co? Nie jestem profesjonalnym gamerem i chciałem po prostu wycisnąć potencjał ścieżek dźwiękowych z moich ulubionych gier. Mogę stwierdzić, że z nowymi słuchawkami mi się to udało. Teraz gdy tylko uruchamiam grę i zakładam słuchawki – czuję się jak w środku wirtualnego świata.

Dlaczego wygoda była dla mnie ważniejsza niż wygląd słuchawek?

Wygląd zwraca uwagę, ale podczas gry przecież nie ma znaczenia. Jeśli gram na komputerze to nie patrzę na to, jakie kolory mają słuchawki na mojej głowie. Wolałem mieć trwały pałąk mikrofonu i komfort przez wiele godzin rozgrywki. Zwracałem uwagę na to, żeby słuchawki nie uciskały głowy, a nauszniki nie grzały mi uszu do czerwoności. Efektowne RGB i agresywny design są fajne na biurku, ale komfort czuć dopiero wtedy, gdy siedzisz w słuchawkach trzecią godzinę i nadal o nich nie myślisz.

Chciałem słyszeć grę, rozmawiać ze znajomymi i nie poprawiać pałąka co kilka minut. Właśnie dlatego wygoda wygrała z wyglądem, bo najlepszy sprzęt to taki, który nie przypomina o sobie w najważniejszym momencie rozgrywki. Poszukiwania idealnego produktu na platformie zakupowej Allegro znacznie mi pomogły, bo myślę, że w ten sposób szybko znalazłem słuchawki gamingowe dla siebie. Teraz trudno mi wrócić do grania na zwykłych słuchawkach, bo różnicę słychać od pierwszych minut. Dźwięk jest pełniejszy, rozmowy wyraźniejsze, a ja mogę skupić się na grze zamiast na ciągłym poprawianiu sprzętu.

Artykuł sponsorowany

Udostępnij ten artykuł