Jak dobrze wiemy, dwa największe zarzuty wobec zestawu Vision Pro od Apple to jego koszt – 3 499 dolarów za podstawowy model oraz dodatkowe 499 dolarów za plan AppleCare+. Drugi z zarzutów to brak interesujących aplikacji stworzonych specjalnie dla tego urządzenia, zwłaszcza w kontekście gier.

Obecna wersja Vision Pro w najbliższym czasie raczej nie stanieje, ale tajna współpraca z Sony może pomóc wypromować to urządzenie jako poważną platformę do gier. Jednym słowem, Apple nie zwalnia tempa. Niedawno w świat powędrowały nowe informacje o iPhone 17 Air, teraz to!

Co już wiemy?

W najnowszym biuletynie PowerOn, Mark Gurman z Bloomberga twierdzi, że Apple podejmuje „znaczące działania” w celu wprowadzenia wsparcia dla kontrolerów firm trzecich w systemie visionOS, który napędza Vision Pro. Współpracuje w tym celu z Sony, a wszystko ma się wydarzyć szybciej, niż mogłoby się wydawać. Jak szybko? Według raportu, Apple pierwotnie planowało już ogłosić wsparcie dla kontrolerów PS VR2 od Sony, ale ogłoszenie to zostało opóźnione, ponieważ Sony, musi rozwiązać pewne kwestie logistyczne.

Czy aby na pewno jest to takie proste?

Choć może się wydawać, że wdrożenie takiego rozwiązania to kwestia kilku prostych kroków, problemem jest to, że Sony nie sprzedaje kontrolerów PS VR2 osobno. Jak zauważa Gurman, firma musi oddzielić kontrolery od swojego zestawu PS VR2 oraz uruchomić produkcję i dystrybucję akcesoriów jako niezależnego produktu.

Dobrą wiadomością jest to, że wygląda na to, iż problem dotyczy głównie logistyki, a nie oprogramowania czy funkcjonalności. Gdy kwestie te zostaną rozwiązane, plan zakłada, że kontrolery PS VR2 będą sprzedawane w internetowych i stacjonarnych sklepach Apple.

No dobrze, ale co to zmienia?

Z naszej perspektywy trudno sobie wyobrazić, że dodanie wsparcia dla kontrolerów PS VR2 spowoduje nagły wzrost sprzedaży zestawu za 3 499 dolarów. Problemem pozostaje cena. W niedawnym wywiadzie dla Wired, CEO Apple – Tim Cook odniósł się do kwestii ceny i słabej sprzedaży.

„To produkt dla wczesnych użytkowników, dla tych, którzy chcą technologii jutra już dziś,” wyjaśnił Cook. „Te osoby go kupują, a ekosystem się rozwija. Ostatecznym testem dla nas jest właśnie ekosystem”. Czy aby na pewno jest to dobre usprawiedliwienie słabych wyników sprzedażowych Vision Pro?

Starannie sformułowana odpowiedź Cooka nie zaskakuje. Jednak zgodnie z jego słowami i analizą Gurmana, wsparcie dla kontrolerów firm trzecich może jedynie pomóc w obecnej sytuacji. Gurman powołuje się na wewnętrzne dane, według których Apple sprzedało dotąd mniej niż 500 000 zestawów Vision Pro, a „znaczna liczba” użytkowników nie korzysta z urządzenia tak intensywnie, jak Apple oczekiwało.

Z punktu widzenia Gurmana, zmiana strategii i silniejsze promowanie Vision Pro jako platformy gamingowej mogłoby odmienić sytuację. Wymaga to jednak wsparcia deweloperów, i właśnie tu współpraca z Sony odgrywa kluczową rolę. Może to również przynieść korzyści w innych obszarach, takich jak wykorzystanie Final Cut Pro czy Adobe Photoshop w wirtualnej rzeczywistości – programów, które w dużym stopniu potrzebują kontrolerów, by w pełni wykorzystać swój potencjał.

Źródło: HotHardware

Udostępnij ten artykuł