Genelec-a każdy zna i większość lubi, jednak do tej pory opis ten tyczył się jedynie fanów głośników. W dniu 13.09.2024 na targach IBC 2024 zmieniło się to za sprawą Genelec Unio. Tak się składa, że miałem przyjemność zobaczyć je na żywo i porozmawiać z Aki Mäkivirta na temat tej nowinki.
Czym się to wyróżnia?
Każde słuchawki mają parę problemów, których unikanie zmywa sen z powiek inżynierów na całym świecie: tolerancje produkcyjne, pozycjonowanie na głowie oraz osłabione przyleganie.
Pierwszy problem Genelec Unio rozwiązują w sposób rzadko spotykany w słuchawkach, czyli kalibrację na końcu linii produkcyjnej. Niestety Unio można kupić jedynie w zestawie z interfejsem 9320a, co winduję cenę zestawu do kosmicznych 2000 Euro, jednak dzięki właśnie tej integracji możemy wpisać numer seryjny naszych słuchawek, aby uzyskać pełną kalibrację do krzywej docelowej.
Pozostałe dwa problemy mają zostać rozwiązane poprzez niską impedancję akustyczną w muszli oraz niski rezonans przetwornika. Choć wiem, że Genelec ma wybitnych inżynierów, to zamknięta konstrukcja oraz możliwość użycia nauszników skórzanych nie krzyczą „Wysoka stabilność krzywej!”. Podejrzewam, że drugie nauszniki dołączone do zestawu, które wykonane są z weluru, będą się prezentować lepiej pod tym kątem – mimo wszystko pozostałbym sceptyczny.
HRTF DIY
Wraz ze słuchawkami wypuszczona została aplikacja Genelec Aural ID Crator, która ma na celu skanować nasze ucho przy użyciu danych z filmu nagranego naszym telefonem i przetwarzać je na profil do aplikacji sterującej 9320a. Domyślnie w aplikacji znajduje się już wgrany DF HRTF zgodny z KEMAR oraz KU100.
Takie rozwiązanie ma na celu poprawę działania funkcji wirtualizacji głośników w przestrzeni. W zasadzie jest to dźwięk przestrzenny znany ze słuchawek dla graczy, tylko (teoretycznie) zrobiony porządnie. Niestety miałem okazję jedynie sprawdzić słuchawki w trybie KEMAR DF HRTF bez dostosowania do mojego HRTF.

W sali testowej znajdował się zestaw 7.2.4, który składał się z siedmiu Geneleców 8351 jako kanał środkowy oraz pary LR na przód, boki oraz tył, a także czterech (chyba) 8341 jako dwie pary LR przód, tył na suficie, a całość dopinały dwa suby. Taki sprzęt, wart więcej niż piszący ten tekst redaktor, został za symulowany na Unio. Źródła pozorne zostały odwzorowane poprawnie, jednak wydaje mi się, że podczas gdy na głośnikach ustawiony był tilt w okolicach – 1 dB/oct, tak na słuchawkach był surowy DF HRFT, który nie prezentował się we właściwy sposób z racji na zbyt jasny balans tonalny.
Wstępne wrażenia
Z racji na dostęp jedynie do krótkiego demo surround, nie jestem w stanie ocenić faktycznego brzmienia słuchawek w sposób wystarczający na dogłębną ocenę, więc ograniczę się do pozostały walorów. Mogę za to powiedzieć, że po długich walkach o uzyskanie krzywej wyjściowej słuchawek po kalibracji mogę powiedzieć, że celują one w DF HRTF – bez pochyleń i bass shelf-ów (niestety samej kreski nie uzyskałem).
Muszle Genelec Unio wykonane są plastiku, podczas gdy prowadnice to metal. Zarówno pałąk, jak i nauszniki posiadają grubą gąbkę o odpowiedniej grubości, która dobrze układa się na głowie i skutecznie otacza ramki od okularów. Gąbki skórzane pokryte są skórą, która obecna jest również na pałąku, a dodatkowa para pokryta jest przyjemnym w dotyku welurem.
Całościowo słuchawki zapowiadają się wygodnie oraz względnie solidnie. Nie należy jednak oczekiwać kosmicznej jakości wykonania ze słuchawek klasy premium.
Oczekiwania
Genelec Unio zapowiadają się na urządzenie dalekie od przeciętnego konsumenta, jednak przy zastosowaniu studyjno-broadcast-owym, mogą okazać się interesującą propozycją. Przy pełnej integracji z monitorami odsłuchowymi oraz kalibracją na urządzeniu wyjściowym wydają się one łakomym kąskiem dla zastosowań wozowych, gdzie często komunikacja nie pozwala na odsłuch na głośnikach, a czas pracy zniechęca do słuchawek, więc możliwość przełączania się z zachowaniem balansu tonalnego bez dodatkowych systemów może być niezastąpiona.
Największym minusem Unio jest brak możliwości zakupu bez interfejsu, który może się już znajdować na biurkach niektórych realizatorów. Dodatkowymi niewiadomymi są stabilność brzmienia oraz wyjściowe FR, chociaż po rozmowie z dyrektorem R&D nie mam specjalnych obaw odnośnie tego drugiego z perspektywy wysokiej zgodności z DF HRTF oraz podstaw pod prostą equalizację zgodnie z preferencjami.
GTA VI zaskoczy marketingiem – lato 2026 pełne niespodzianek!
Oto The Defiant – strzelanka, która przywróci złote czasy CoD!